Pogoda

Sonda
Gazetki reklamowe
Najczęściej czytane
Najczęsciej komentowane
Brożka parzyła Ławka
Ławka rezerwowych parzy mocno?
- Bardzo! Byłem sfrustrowany i dlatego zimą musiałem znaleźć klub, w którym będę regularnie występował.
Tak bardzo zależy Panu na Euro 2012?
- Nie chodzi nawet o same mistrzostwa. Po prostu kiedy człowiek nie gra, to przestaje się rozwijać.
Rozmawiał Pan z Franciszkiem Smudą?
- Nie, ale podczas listopadowego zgrupowania przed meczem z Węgrami selekcjoner sugerował zmianę klubu i obiecał, że jeśli będę grał, to nie zapomni o mnie przy powołaniach.
Przechodząc z Trabzonu do Celticu, zrobił Pan krok w przód?
- I to duży, bo Celtic, ze wspaniałą historią, drużyną, kibicami, to jeden z najsłynniejszych klubów na świecie. Dużo o tym opowiadał Maciek Żurawski, który wcześniej grał w Glasgow. Tak, powietrze w Szkocji fajnie pachnie!
Konkurencja w ataku jest duża?
- Mamy dwóch napastników – Gary’ego Hoopera i Anthony’ego Stokesa. Trzeci nominalny snajper, Georgios Samaras, występuje teraz na lewej pomocy. Zresztą najważniejsze jest to, że liczy na mnie trener Neil Lennon.
Jak przebiega aklimatyzacja?
- Bardzo pomaga mi Łukasz Załuska. Znamy się kilkanaście lat, poznaliśmy na zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej u trenera Krzysztofa Globisza. Łukasz, któremu bardzo dziękuję, pokazał mi miasto, klub, wciągnął do drużyny.
Mieszka Pan u Załuski?
- Nie, klub płaci za hotel. Obejrzałem już kilka mieszkań, myślę, że do końca tygodnia się wprowadzę i w końcu w Glasgow będę miał swój kąt.
Szuka Pan mieszkania? Nie domu?
- Jestem wypożyczony tylko na pół roku. Chociaż, z drugiej strony, w kontrakcie znalazła się opcja pierwokupu i mam nadzieję, że będę grał na tyle dobrze, że Szkoci z niej skorzystają. Wtedy poszukam domu. Nie chciałbym wracać do Turcji, gdyż transfer do Trabzonsporu to taki mały zawód.
Niezadowolony z tego klubu jest także Pański brat-bliźniak. „Przegląd Sportowy” podał, że Piotr wywędrował na półroczne wypożyczenie do Samsunsporu.
- Głupota! Nie wiem kto to wymyślił. Brat jest świeżo po wyleczeniu kontuzji, niedawno skończył rehabilitację. Teraz będzie walczył o miejsce w jedenastce Trabzonsporu. Jestem przekonany, że prędzej czy później Piotrkowi się uda, bo to po prostu dobry piłkarz.
Kiedy zadebiutuje Pan w Celticu?
- Nie znalazłem się w kadrze na spotkanie Pucharu Szkocji z Inverness CT, gdyż nadrabiałem zaległości. Cztery dni praktycznie nie trenowałem, tylko latałem z Turcji do Szkocji. Jednak na mecz z Heart of Midlothian będę już gotowy.
Powrót










