Pogoda

Sonda
Gazetki reklamowe
Najczęściej czytane
Najczęsciej komentowane
Najwyższe standardy CMI
Ewa Książek-Bator – dyrektor naczelna UCK w Gdańsku
- Przenoszenie szpitala praktycznie rozpocznie się od połowy lutego – mówi Ewa Książek-Bator – dyrektor naczelna UCK. – Do tego czasu musimy „wyciszyć”, to znaczy rozpocząć wypisywanie pacjentów po operacjach z tych oddziałów, które się przeprowadzają, żeby nikomu się nie stała jakaś krzywda i by wyeliminować możliwość popełnienia jakiegoś błędu. Pacjentów, którzy dotychczas przyjmowani byli na przenoszone do CMI oddziały nie pozostaną bez opieki. Będą oni przyjmowani m.in. do szpitala na Zaspie oraz Pomorskiego Centrum Traumatologii.
Na „pierwszy ogień” pójdzie Kliniczny Oddział Ratunkowy, który w starym miejscu zakończyły już swą działalność. Pozostałe kliniki natomiast rozpoczną w najbliższych dniach wypisywanie pacjentów po zabiegach i operacjach. Do połowy lutego na do nowych budynków przeniosą się kliniki: Chorób Oczu, Chirurgii Plastycznej oraz Chirurgii Onkologicznej. W ciągu kilku kolejnych dni przeniesione zostaną ortopedia, gastroenterologia, hepatologia, chirurgia szczękowa i laryngologia. Przeniesienie urologii ze szpitala przy ul. Klinicznej zaplanowano na 20 lutego.
Następnie ruszą przeprowadzki klinik Chirurgii Klatki Piersiowej i Neurochirurgii, które ze względu na fakt, że wykonują unikatowe na Pomorzu zabiegi, będą wyłączone z działalności najkrócej. Ze względu na bezpieczeństwo chorych leczonych w na oddziałach medycyny nieinwazyjnej UCK, bez przerwy pracować ma Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii i jej oddziały będą funkcjonować zarówno w UCK przy Klinice Kardiochirurgii, jak też Centrum przy Smoluchowskiego. Całą tę wielką logistyczną operację zakończą przenosiny radiologii, sterylizację, patomorfologii, banku krwi, apteki oraz Laboratorium Genetyki Klinicznej. Do połowy marca do CMI przeniosą się także przykliniczne przychodnie.
- Centrum wybudowano i wyposażono w rekordowo szybkim tempie – powiedziała Expressowi dyrektor UCK. - W marcu 2008 roku wmurowaliśmy kamień węgielny, a budowa zakończyła się we wrześniu 2011. Obecnie dobiegają końca ostatnie prace przy wyposażaniu. Przyjmowanie pacjentów CMI rozpoczniemy 1 marca. Fundusze na budowę szpitala pochodziły z budżetu centralnego i wpisane były w inwestycjach wieloletnich. Koszt inwestycji zamknął się w kwocie 560 mln zł.
Zarówno przy budowie, jak i wyposażaniu CMI wykorzystano osiągnięcia najnowocześniejszych światowych technologii. Jedną z najistotniejszych rzeczy jest komputeryzacja diagnostyki oraz leczenia pacjentów. Sale na oddziałach są jedno i dwuosobowe, wyposażone w nowoczesne łóżka, 32 calowe telewizory i przestronne łazienki. Dane chorobowe zapisywane będą w przydzielonym pacjentowi z chwilą przyjęcia na oddział indywidualnym module komputerowym, który zawsze znajduje się przy chorym.
W innowacyjny sprzęt wyposażony został oddział intensywnej terapii. Koszt jednego łóżka na tym oddziale to prawie pół miliona złotych.
- Innowacyjność wyposażenia tego oddziału polega przede wszystkim na bardzo zaawansowanych technologicznie łóżkach, które pomagają w zdecydowanej większości zabiegów pielęgniarskich – mówi Arkadiusz Lendzion, dyrektor administracyjno-techniczny UCK. - Mogą one być automatycznie sterowane poprzez system informatyczny, połączony z komputerem obsługiwanym przez personel medyczny. Mamy także pełny monitoring wszystkich funkcji życiowych. Całość jest przechowywana w systemie informatycznym i przy każdym pacjencie są stanowiska komputerowe, dzięki czemu jest możliwość na bieżąco wglądu do historii choroby pacjenta. Przewidziany jest też zakup tabletów, dzięki którym lekarz będzie miał dostęp do tych danych za pomocą przydzielonego pacjentowi kodu i możliwość zlecenia badań czy podawania leków. Ta ostatnia czynność jest również zautomatyzowana i może być podawana pacjentowi przez specjalne, połączone z komputerem urządzenie.
Powrót









