Potrącił 15-latkę, potem uderzył w dom
Autor: raf, mp, fotografia: mp, 2012-02-06 09:00
Wczoraj przed godz. 18 auto osobowe uderzyło w budynek mieszkalny przy ul. Rzeźnickiej w Wejherowie. Kierowca audi A8 nie zapanował nad samochodem, potrącił znajdującą się na przejściu 15-latkę, a następnie wjechał w dom.
Do wypadku doszło w Wejherowie na ul. Rzeźnickiej. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że nastolatka przechodziła przez jezdnię. Na przejściu dla pieszych została potrącona przez rozpędzone audi A8.
Zebrane przez policjantów informacje wskazują na to, że 30-letni kierowca, jadąc ul. Rzeźnicką w kierunku ul. Puckiej, na oznaczonym przejściu dla pieszych potrącił 15-letnią pieszą, następnie skręcił w lewo i uderzył w budynek mieszkalny. Dziewczyna z potłuczeniami ciała i utratą przytomności została przetransportowana do wejherowskiego szpitala. Kierowca audi został poddany badaniu alko-testem, które wykazało, że był trzeźwy. U pieszej również nie wykryto zawartości alkoholu w organizmie.
Śledczy wyjaśniają jeszcze przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
Policjanci apelują:
W ciągu ostatnich dwóch tygodni to już drugi wypadek z udziałem pieszych na drogach naszego powiatu. Policjanci zwracają uwagę, aby nie tracić czujności. - Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególniej ostrożności podczas poruszania się po drodze oraz w jej obrębie - mówi asp. Anetta Potrykus, rzecznik wejherowskiej policji. - Niesprzyjająca aura, silne mrozy, śliska, oblodzona nawierzchnia dróg i szybko zapadający zmrok są to czynniki zmuszające wszystkich kierowców do zachowania większej ostrożności podczas jazdy samochodem. Pamiętajmy, że prędkość jazdy należy dostosować do panujących warunków atmosferycznych, a w obrębie przejść dla pieszych zachować szczególną ostrożność. Również piesi w tym okresie powinni zakładać choćby niewielkie elementy odblaskowe, które kierującym już z oddali pozwolą na zauważenia takiej osoby wchodzącej na przejście dla pieszych. To pozwala na dużo wcześniejszą reakcję i uniknięcie nieprzyjemnych zdarzeń drogowych. Obecne warunki pogodowe na drogach niekorzystnie wpływają na bezpieczeństwo pieszych. Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania do wszystkich uczestników ruchu.
Galeria: Samochód wjechał w dom
Bądź na bieżąco - śledź nas na Facebooku!
Powrót
przypomniało mi się, jak w latach 80tych mieliśmy żuka i jeździliśmy nim na potańcówki - na "pace" mieliśmy kanapę, full wypas, mniejsza z tym.
Takim żukiem w pewną ciężką zimę jechaliśmy gdzieś w okolice Kartuz - i Maniek w sumie jak dziś pomyślę, jechał jednak za szybko po tych drogach, najpierw lód, potem totalnie nieodśnieżone drogi... Skończyło się tym, że wypadliśmy z drogi przy jakichś 70km/h.
Nikomu nic się nie stało, ale w czasach, gdy nie było telefonów komórkowych po prostu spędziliśmy noc na pace i w czterech pokonaliśmy chyba z 5 litrów wódki, dopiero rano zdaliśmy sobie sprawę z uszkodzeń żuka - to był jego ostatni rejs.
Chodzi o to, że lód i śnieg potrafi potęgować prędkość, ponieważ w poślizgu pęd na lodzie niemal wzrasta, przez brak tarcia...
likwidator ubezpieczeniowy
Płakać mi się chce ze śmiechu, takie szkody przy 40-50km na godz. głupich szukacie. Gościu naginał z 80km a może i więcej, to moje zdanie po latach oceniania likwidacji szkód.
zgadzam się tu idealnie z obserwatorem depnął tak że aż zrobił dziurę w tej ścianie, takie audi wychamowało by przy 50, przed latarnią na tym chodniku, a już przed scianą to wogóle(a tam super dziura jest)nie bede opstawiał ale jego szybkość to az prosiła o to, bo żeby zrobić coś takiego na tej ścianie to trzeba było albo wogole nie hamowac albo probowac wyhamowac z dużej szybkosci
@ Olena . Skoro tak zaciekle bronisz pana kierowcy to zapewne wiesz że jest on mieszkańcem Wejherowa . Skoro twierdzisz że była szklanka i nawet 50 km/h to za dużo , to gdzie do cholery pan kierowca miał głowę ? Dostosowuje się prędkość do warunków panujących na drodze , bierze się pod uwagę okolice jezdni i to że jest to ścisłe centrum miasta i trzeba zachować szczególną ostrożność . Skoro to mąż i ojciec to tym bardziej winien wytężyć zmysły . Na marginesie , jest to Audi a8 4.2 V8 które ma kontrolę trakcji i pokazuje magiczną diodą śliską nawierzchnię . Według mnie było tak : Pan kierowca chciał depnąć i depnął , efekty kozaczenia widać na fotkach .
Kierowca tez powinien patrzeć, a jak by była pijana to co mógłby w nią wparować?, po co ma oczy i jak ktoś mówi ze to jej wina do końca, to niech stanie na tym przejściu i trzeźwo pomyśli ile to trzeba by jechać żeby potrącić kogoś że leżała 3 metry od tego przejścia, dodam jeszcze, jak ktoś nie widział tego miejsca, to chodnik ma szerokośc ponad 2 metry, a samochód zarysował na całej długości ten betonowy słupek na ścianie, wygląda na to ze jedna strona była w powietrzu po przejechaniu przez wysoki krawężnik. ciekawe ile jechał, stawiam ze ponad 60!!! bo jak by jechał 50 to by zdążył wyhamować nawet jak by zaczął hamować po uderzeniu(pod uwagę biorę ze to audi a6 które ma te bajery pomagające hamować).
Dziewczyna nawet nie spojrzała na ulicę tylko szła przez siebie jak "święta krowa". Kierowca aby ją nie zabić zjechał w bok. Żal samochodu.
nie dxziewczynke tylko auto byłam tam
zmienione przez moderatora (2012-02-06 19:34)
szkoda tylko że nikt nie napisał że dziewczyna wtargnęła na jezdnię a nie przez nią przechodziła, a Audi uderzyło w dom bo kierowca chiał ominąć tę dziewczynę
Trzykropku, widzisz, była aktualizacja, i sprawdziło się, ale nie ma co krzyczeć, że info nierzetelne...
Trzykropku, jakoś nikt nie miał obiekcji, co do tego zdarzenia, zresztą jest napisane, że więcej szczegółów poznamy dzisiaj... Poczekajmy, nie siej zamętu...
Ten portal jest smieszny... koles potracil mloda dziewczyne! a tu nawet wzmianki niema o tym!!!! co to jest?!!?!?! a prawda jest taka ze koles zasuwal lekko 80k/ bo to nie mozliwe ze z predkoscia 50k/h potracona dziewczyna odleciala 15 metrow dalej, a samochod tak z masakrowany! pozatym tam byl kraweznik, i jesli go zarzucilo go bokiem to tez troche za amortyzowalo, ucierpiala zona, fakt! ale dlaczego? bo jechal za szybko!! a nie dlatego ze dziewczyna przechodzila przez przejscie dla pieszych! i taka prawda! 50k/h w poslizgu to nie jest taka predkosc zeby az takich szkod narobic!
to było ok. 17.40 nie po 18
Na pewno nie jechał "50"
O tej porze mały ruch, więc pozwolił sobie. To nie pierwszy raz na tej ulicy i nie tylko tam. Jak nie złapie radar, to można rozwijać prędkość.
Tylko wiesz.... Ja pracuje w szpitalu i tam była policja i wszystko było od razu wyjaśniane....
wez bo bronisz kolesia ... teraz to juz ewidentnie widac ... po drugie w tych warunkach 50 nie powinno sie leciec w miescie przyklad masz na zdjeciu .
To radziłabym Ci "elo" wyjechać na ulice w taką szklanę, rozpędzić się chociażby do 50km/h a potem niech Ci nagle jakaś przeszkoda wyskoczy na ulice a Ty zapanuj nad samochodem... Ten ktoś jechał z małym dzieckiem i watpię aby niewiadomo jak szybko zasuwał... Szczególnie że to nie żaden "gówniarz" który pozyczył brykę od tatusia, tylko dorosły człowiek... Mąż i ojciec!
jak dla mnie, pierwsze zdjęcie jest nadesłane pewnie przez czytelnika, zrobione telefonem... faktycznie ładnie poszedł, szkoda audiczki...
pytanie brzmi czemu w takim razie z taka sila przywalił ? to jest miasto nalezyta predkosc nie została zachowana ...
Jak to z niewiadomych przyczyn???? Bo wyleciała mu jakaś gówniara prosto na maskę i nie chciał jej zabic po prostu!!!! Nikt nie odniósł większych obrażeń?? a córka kierowcy i pasażerka???!!! Zastanówcie się co piszecie!!!
zdjęcie na banerze, to niezła pikseloza :/ ... jako taki portal, to byście mogli robić zdjęcia w większej rozdzielczości ;)