Ulotkarnia
Jysk Leroy Merlin Jysk Kaszubski Bank Spółdzielczy
Facebook

Logowanie

Zamknij
Elo
Dodaj artykuł
http://www.hotelvictoria.pl/

Pogoda

GWE24 - Prognoza pogody
http://www.salon-joanna.net/

Sonda

Czy wejherowski klub, przed którym doszło do zabójstwa powinien zostać zamknięty?
Oddaj głos

Gazetki reklamowe

http://gwe24.pl/animals.html

nk

Nasz Partner to wiadomosci.wp.pl

Taksówkarz jest jak spowiednik

Autor: Mikołaj Podolski, fotografia: mp, 2012-01-19 07:00
Mirosław Lubelski, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Gryf-Taxi rozwozi klientów już 15 lat

Mirosław Lubelski, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Gryf-Taxi rozwozi klientów już 15 lat

O 15-leciu działalności, zgubionych w taksówkach przedmiotach, „spowiedziach” u taksówkarzy, nietypowym kursie do Berlina, korkach w Wejherowie i cenach paliw z Mirosławem Lubelskim, Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Gryf-Taxi rozmawiał Mikołaj Podolski.
W grudniu ubiegłego roku obchodzili Państwo swoją okrągłą rocznicę. Stowarzyszenie Taksówkarzy Gryf liczy już 15 lat. Jakie były jego początki? Skąd się wziął pomysł na taki biznes?

 

- Przez długi czas w Wejherowie funkcjonowała tylko jedna korporacja, która była monopolistą i nie miała na tym rynku żadnej konkurencji. Uznałem, że jedyna firma taksówkarska w takim mieście to zdecydowanie za mało i że dla dobra mieszkańców przydałaby się druga. Tak właśnie powstał pomysł utworzenia stowarzyszenia. Zaczynałem sam i przez pierwsze 3 miesiące jeździłem obklejony pod nazwą Gryf Taxi. Nazwa była wybrana celowo i miała przede wszystkim przyciągnąć do mnie kibiców. To się faktycznie udało, bo zainteresowanie ze strony fanów Gryfa Wejherowo było spore. Kibice na mecze swojej drużyny chcieli dojeżdżać właśnie Gryfem. Dzwonili do mnie na mój domowy numer, a ja po nich wyjeżdżałem. Po 3 pierwszych miesiącach zacząłem rozwijać firmę i postanowiłem namówić innych taksówkarzy, tych wolno stojących przy dworcu, do współpracy i założenia korporacji. Z czasem dochodzili do mnie kolejni kierowcy i firma się rozwijała. Obecnie w stowarzyszeniu jest 13 samochodów.

 

Ciężko było na początku? Jakie były największe problemy?

 

- Od samego początku zaczęła nam przeszkadzać konkurencja. Nie podobało się im, że my mamy taki piękny, prosty i łatwy do zapamiętania numer telefonu: 727 727 (teraz dodatkowo z "6" z przodu). Ich numer jest bardziej skomplikowany strasznie ich to bolało i boli do dziś. A wiadomo, że prosty numer to klucz do sukcesu w firmie taksówkarskiej. Dzięki temu nawet nie trzeba mieć zawsze przy sobie wizytówki, bo taki ciąg liczb łatwo zapada w pamięć.

 

Opinię wśród klientów mają Państwo bardzo dobrą...

 

- Klienci wiedzą, że mogą na nas zawsze liczyć i że jesteśmy naprawdę uczciwą korporacją. Z resztą sami mogą to potwierdzić. Np. jak gubią w samochodzie telefony komórkowe, portfele czy inne osobiste rzeczy, to zawsze je odzyskują. Taki przedmiot, jeżeli w porę zostanie zauważony przez taksówkarza, od razu trafia do centrali i klient nie ma problemu z odzyskaniem zguby. Niestety zdarzają się też i takie sytuacje kiedy coś przepadnie definitywnie. Zanim kierowca zauważy np. zgubiony telefon, to zdąży go już zabrać kolejna osoba, która zamawia taxi. Na szczęście do takich sytuacji dochodzi bardzo rzadko i z reguły wszystkie rzeczy bez problemów się znajdują.

 

Czy zdarzały się w ciągu tych 15 lat istnienia stowarzyszenia jakieś nietypowe, dziwne czy śmieszne sytuacje?

 

- Nasi taksówkarze raczej nie mówią o swoich pasażerach. Staramy się zachować pełną anonimowość klienta i nie opowiadać o tym gdzie, czy po co jechał, bo i kogo to interesuje... Wiadomo, że klienci nam się w taksówkach "spowiadają" ze wszystkich swoich problemów. Taksówkarz to taki spowiednik, jak ksiądz i barman. Gdy wsiada do taxi ktoś, kto ma problemy, to zawsze musi coś tam z siebie "wyrzucić". Ale jeżeli chodzi o te śmieszniejsze zdarzenia, to np. mamy taką klientkę, która zawsze jeździ w jedno stałe miejsce. Odbieram ją z punktu A i wiozę do punktu B. Pewnego dnia tradycyjnie po nią zajeżdżam na umówione miejsce, pani wsiada, zamyka drzwi i już nawet nie mówi dokąd mam ją zabrać. Ja tradycyjnie wiozę ją z tego punktu A do punktu B i dopiero na miejscu ona się zorientowała, że dzisiaj miała dotrzeć zupełnie gdzie indziej. I mówi: "Boże, Panie Mirku gdzie mnie Pan przywiózł, przecież ja tu wcale nie chciałam dziś jechać". A ja ją przecież przywiozłem tylko tam, gdzie zawsze. (śmiech) To są takie zabawne historie, które w tej pracy zdarzają się dość często.

 

Czy pamięta Pan jakieś wyjątkowo długie i dalekie kursy?

 

- Raz trzeba było zawieźć klientów aż do Berlina, innym razem 40 kilometrów za Wrocław. Były też kursy do Radomia, Szczecina, Świnoujścia. W naszej korporacji dalekie podróże nie są czymś rzadkim. Klienci chętnie z nami jeżdżą, bo naprawdę staramy się być konkurencyjni.

 

A kim są ci klienci, którzy zamawiają tak dalekie kursy? Czy to biznesmeni, a może ktoś komu uciekł pociąg...?

 

- Klienci, których wiozłem do Berlina to Polacy mieszkający w Niemczech. Zostali okradzeni. Stracili samochód ze wszystkim co posiadali, więc tamtej wizyty w naszym kraju na pewno mile wspominać nie będą. Oczywiście zdarzali się też klienci, którzy spóźnili się na samolot czy pociąg.

 

Czym, poza przewożeniem klientów, stowarzyszenie zajmuje się dodatkowo? Czy można u Państwa np. doładować zimą akumulator, by odpalić samochód?

 

- Oczywiście. Oprócz tego robimy zakupy na telefon, zakupy na gorąco, dowozimy i odbieramy dzieci do szkół itp. To wszystko jest na naszej stronie internetowej. Jeżeli ktoś tylko chce, to nie ma problemu, aby małe dziecko dowieźć naszą taksówką pod samą szkołę i odebrać po zakończonych lekcjach. W razie potrzeby odprowadzamy nawet malucha pod same drzwi mieszkania. Wystarczy, że zadzwoni do nas np. mama i powie, że przy bramie będzie czekał chłopczyk w zielonej kurteczce. My jedziemy na miejsce, zabieramy go i wieziemy go tam, gdzie mama chciała.

 

Czyli zakres obowiązków typowego taksówkarza zwiększa się z roku na rok?

 

- Tak, bo jest coraz większe zapotrzebowanie na różne nietypowe sytuacje. Coraz częściej odbieramy np. auto klienta, który bawi się na imprezie i odstawiamy je pod jego pod dom. W takiej sytuacji do zgłoszenia jedzie dwójka taksówkarzy. Jeden wraca taksówką, a drugi odprowadza jego samochód. Jeżeli ktoś ma takie życzenie, to wystarczy poprosić o "podwójny zestaw", czyli dwóch taksówkarzy.

 

Czy mimo wszystko nie ma Pan wrażenia, że ludzie rzadziej korzystają z tych typowych usług taksówkarskich? W końcu prawie każdy ma już prywatne auto.

 

- W tej chwili faktycznie widać mniejsze zainteresowanie, ale nie wiem, czy prywatne samochody to główny powód takiego stanu rzeczy. Wydaje mi się raczej, że ludzie są po prostu biedniejsi. Często widzimy np. naszych dawnych stałych klientów, którzy teraz stoją na przystanku i czekają na autobus.

 

Jak wygląda współpraca Państwa korporacji z policją? Wiem, że często taksówkarze pomagają policjantom, np. w poszukiwaniu osób zaginionych...

 

- Oczywiście taka współpraca jest. Policja bardzo często rozdaje nam zdjęcia zaginionych i prosi o pomoc lub np. dzwoni do centrali i informuje kto zaginął, podaje rysopis i prosi żeby zwrócić na to uwagę.

 

Co może Pan powiedzieć o jeździe po Wejherowie? Jak ocenia Pan ruch na ulicach?

 

- Jeździ się bardzo ciężko. Są duże korki. Najbardziej zakorkowane jest centrum i bardzo trudno poruszać się po ulicach w godzinach szczytu, czyli 7-9. rano i ok. 14 do 17. To są godziny powrotów z pracy i ruch jest naprawdę ogromny. Tym samym taksówka dość długo jedzie do klienta, a temu się śpieszy i wiadomo - jest nerwowy. Niestety takie sytuacje się zdarzają, a nas taksówkarzy też trzeba zrozumieć, bo przecież górą nie przelecimy.

 

Czy liczą Państwo może na jakieś rozwiązania zaproponowane przez Miasto? Ma Pan może jakieś pomysły co zrobić, aby po Wejherowie jeździło się lepiej?

 

- Na pewno przydałoby się poprawić wyjazd z ul. Rybackiej na skrzyżowanie ul. Dywizji Wojska Polskiego z ul. Gdańską. Tam jest bardzo szeroko, więc można by zrobić pas zjazdowy na prawo. Poza tym miasto przecież obiecywało zrobić rondo na skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza z ul. 10 Lutego, bo tam się wszystko blokuje przez przejazd kolejowy. Według mnie należałoby ten przejazd zamknąć i zrobić go w innym miejscu - np. pod Jednostką Wojskową dla tych cięższych samochodów. No i wiadomo, że w mieście przydałby się jakiś większy tunel lub wiadukt, chociażby dla służb ratowniczych typu pogotowie ratunkowe, policja, straż pożarna. To jest bardzo przykry widok, gdy karetka musi stać przed przejazdem kolejowym, bo za chwilę będzie jechał pociąg. A liczy się przecież każda sekunda. W związku z tym, że uwolniono rynek taksówkowy, zaczyna też brakować miejsc postojowych dla taksówek przyjeżdżających do pracy, a związane jest to ze znacznie mniejszą ilością kursów a większą ilością taksówek oczekujących na kurs.

 

Muszę jeszcze zapytać o ceny paliwa. Myśli Pan, że zmieni się coś na lepsze i ceny w końcu spadną?

 

- Chyba nie. Raczej nie ma co na to liczyć. Dobrze by było, żeby po prostu wzrastały zarobki ludzi. Tylko tego sobie życzmy, bo w obniżkę cen paliw nie ma co wierzyć.

 

Jakie są plany na najbliższą przyszłość? Planują może Panowie zwiększyć ilość taksówek w Waszej korporacji?

 

- Jest to uzależnione wyłącznie od zapotrzebowania mieszkańców na taksówki. Jeżeli ludzie będą częściej korzystać z naszych usług, to automatycznie do korporacji przyjmiemy nowych członków i dołączymy 2-3 samochody. Nie możemy przecież doprowadzić do sytuacji, gdy zrobimy się niewydolni. My musimy zawsze na czas dotrzeć do klienta, bo on chce na lotnisko, na pociąg, a nikt przecież nie będzie na nas czekał pół dnia.

Bądź na bieżąco - śledź nas na Facebooku!Powrót

Podobne artykuly

SELECT artykuly_id, artykuly_alias_tytul, artykuly_tytul, artykuly_tagi FROM artykuly WHERE (artykuly_tagi_podobne LIKE '%taxi%' || artykuly_tagi_podobne LIKE '%taksówka%' || artykuly_tagi_podobne LIKE '%taksówkarz%' || artykuly_tagi_podobne LIKE '%gryf taxi%' || artykuly_tagi_podobne LIKE '%gryf%' || artykuly_tagi_podobne LIKE '%gryf-ta%') && artykuly_status='opublikowany' && artykuly_id<>'6368' && artykuly_data<='2012-05-20 00:07:49' ORDER BY artykuly_id DESC LIMIT 9
Trzecioligowcy na wyjazdach. Orkan broni lidera Orkan liderem! III - ligowcy z kompletami punktów Policyjne ćwiczenia na stadionie Juniorzy Gryfa na podium Gryf mistrzem w Szemud Cup Pierwsza bitwa dla Gryfa Orlex Gimnazjaliści spotkali się z Gryfem Derbowa próba sił w Pucharze Polski

Opinie (32)

Autor:
Komentarz:
Dodaj opinię
Super Radio
Zgłoś naruszenie 2012-03-08 00:17:35
My tu chlamy i z Gryflów sie nabijamy. ha ha ha to czereśniaki sa!
ROLNIK
Zgłoś naruszenie 2012-03-07 12:15:49
To naprawdę trzeba być PALANTEM, żeby trzymać na facebuku taki debilny wywiad z takimi komentarzami. No chyba, że ten JEŁOP prezes nie wie co tu o nim piszą! Ale to tylko potwierdza jaki z niego DEBIL :)
klijent R.
Zgłoś naruszenie 2012-03-06 15:38:27
Dzięki ci Radek za miły komentarz kto jeszcze tak myśli proszę o więcej komentarzy.
Radek
Zgłoś naruszenie 2012-03-05 15:46:38
o kurde, klient R. chyba nie bardzo lubi przewodniczącego prezesa :) i dobrze, bo to palant jest!
klijent R.
Zgłoś naruszenie 2012-03-02 11:52:45
Bo dla mnie jest różnica prezes a przewodniczący ale dla Pana Mirosława L.chyba nie ale co się spodziewać bo takim wywiadzie wynika że ma skończone tylko szkołę podstawową nie ubliżając nikomu i zawód taksówkarza uratował mu życie bo ma pracę proszę o komentarze
klijent R.
Zgłoś naruszenie 2012-03-02 11:48:34
Witam wszystkich nie jeżdżę taksówkami ale tak pięknie przedstawiacie tą korporacje że prezes gryfa itd.To niech w końcu się zastanowi czy jest prezesem czy jak to jest na ich stronie przewodniczący taki mały banał ale nikt z was tutaj komentujących tego nie zauważył.Z tego wynika że wszystkie te dobre komentarze pisali sami kierowcy gryfa lub ich znajomi.
Radek
Zgłoś naruszenie 2012-01-23 17:50:04
najpierw niech lepiej wypalą fajkę pokoju, bo po tylu postach rozmowa może zamienić się w mordobicie :)
klient
Zgłoś naruszenie 2012-01-23 15:41:14
może i tak jest, ale to prezesi tych firm powinni sobie wyjaśnić osobiście (w pokojowej atmosferze).
ojciec anety
Zgłoś naruszenie 2012-01-23 14:23:30
a nie przyszedł wam do głowy, że te komentarze rzekomych taksówkarzy to prowokacja, która ma "zniszczyć" je obie? Bo wątpię, by ktoś z tych firm siedział tu, i podcinał skrzydła tym drugim...

Wydaje się, że jest to po prostu próba podszycia i robienie sensacji...
wejherowianka
Zgłoś naruszenie 2012-01-23 14:08:01
Dziecinada po prostu, obydwie firmy zachowują się na bardzo niskim poziomie dodając takie komentarze. Tymi opiniami tylko zrażacie do siebie klientów.

Niszczycie siebie nawzajem, a gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Pamiętajcie!

Ja na pewno nie skorzystam z usług żadnej z tych firm.
klientka
Zgłoś naruszenie 2012-01-22 22:57:45
brawo brawo brawo popieram wypowiedż taxi plus -pan prezes sam pisał te wszystkie opinie.Mam porównanie byłam klientką gryfa i plusa.A co do wywiadów to to jest pierwszy wywiad gryfa,plus ma ich już zaliczone sporo.A najlepsze chłopaki jeżdżą w plusie-pozdrowienia dla plusa
Ewa
Zgłoś naruszenie 2012-01-22 22:05:33
Sądzisz sam po sobie? Ciebie też podstawili i wiesz, że za to się płaci? Skoro Plus już dawno "przeprowadził wywiady", to dlaczego nigdzie nie mozna było znaleźć ironicznych, głupich komentarzy ze strony Gryfa? Pamiętaj - "kto sieje wiatr, ten zbiera burze"!
marko
Zgłoś naruszenie 2012-01-22 20:53:26
Karolino nie czytasz gazet Plus dawno temu przeprowadził wywiady a Gryf papuguje czy ty tego nie widzisz.Nie ma żadnej rywalizacji i konkurencji bo nie ma o co ? Podstawili ciebie?Ile tobie za te słowa zapłacili? Pozdrawiam Ciebie Karolinko.
TAXI PLUS Wejherowo
Zgłoś naruszenie 2012-01-22 20:43:10
ha ha ha tak jest Karolinko namawiaj ich na telewizję, to będzie dopiero samobój! :) Szef wszystkich szefów ze swoimi ,,zakupami na gorąco,, i ,,podwójnym zestawem" z ,,pięknym numerem" niech całe Wejherowo to usłyszy, a zamówienia po hamburgery będą szły pełną parą :)
karolina
Zgłoś naruszenie 2012-01-22 02:23:39
widać po postach jaka konkurencja między korporacjami jest zawzięta no ale i tak lepsi wygrywają czyli gryfy bo plusów nawet nikt nie poprosił o wywiad i to ich wkurza że gryf jest od nich lepszy tak trzymać gryfy teraz tylko telewizja i plusów nie ma
Gryf-Taxi
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 18:42:58
No tak, Wy jesteście bez skazy. Rozumiem, że tych naszych wzięliście z litości, no proszę jakie dobre serca macie. Jak diabła warci - to niech im na drogę. Mam nadzieję, że to już ostatni post, nie będziemy się zniżać do Waszego poziomu i prowadzić na forum tego typu dyskusje.
Taxi Plus Wejherowo
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 17:11:31
Naprawdę na takie gafy prezesa Gryfa to jesteśmy bezsilni :( zazdrościmy mu tego, że nie widzi swoich wad :) tylko szkoda nam paru innych kierowców z Gryfa, ale prędzej czy później i tak będą u nas jak już 12 innych :)
Gryf-Taxi
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 14:33:19
Nic tak bardzo nie cieszy jak bezsilność i zazdrość konkurencji. Śmiejcie się - śmiech to zdrowie Panowie. Im więcej będziecie się śmiać, tym mniej będziecie się denerwować i tego Wam życzymy!
gangster
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 13:25:23
Dobrze, że prezes przyznał, że Gryf współpracuje z policją! Dla wielu klientów to ważna wiadomość :)
TAXI PLUS Wejherowo
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 13:10:21
Brawo, brawo, brawo! Pan Prezes sam chyba pisał te wszystkie opinie. Och i ach jaki cudowny wywiad:) A wszyscy na postoju pękają, ze śmiechu że prezes znowu strzelił gryfowi samobója!!!
Tak trzymać panie prezesie!
taxi konkurencja
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 12:55:53
wywiad fajny choć określenia ,,zakupy na gorąco" i ,,podwójny zestaw" kojażą mi się z barem Mc Donalds, a nie z firmą taksówkową i to wszystko można zamówić przez ,,piękny" telefon :) ale ogólnie jest OK, gratulacje z okazji 15 lat istnienia na tym trudnym rynku i wszystkiego najlepszego na następne 15 lat!
mejster
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 09:53:31
Nie wiele jeżdżę taksówkami ale jedno jest pewne- gryf jest dużo tańszy od plusa ci to zdzierają totalnie
elka
Zgłoś naruszenie 2012-01-21 09:41:59
ale reklama chyba jedna osoba pisala
klient
Zgłoś naruszenie 2012-01-20 20:55:42
Na osiem komentarzy jeden negatywny, naprawdę nie jest źle, a jedna sfrustrowana klientka zawsze się znajdzie. Taxi-Gryf jest OK mówię to jako stały klient.
klientka
Zgłoś naruszenie 2012-01-20 20:08:36
nie raz korzystałam z usług tej korporacji ludzie przesadzacie kierowcy tej korporacji nigdy nie są punktualnie nie raz spóźniłam się do pracy i nie przesadzajcie żaden z kierowców nie jest sympatyczny artykuł to totalna klęska.Pozdrawiam
Pozdrawiam!!!!
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 22:47:58
Jechałam kiedyś z tym panem!! Bardzo fajny dojechał szybko i na czas!
Adam
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 20:55:40
Nie zdawałem sobie sprawy,że praca taksówkarza jest tak ciekawa,bardzo fajny opis.Jestem stałym klientem taxi plus Wejherowo ale z pewnością po tym artykule i innych opiniach czytelników zostanę klientem gryfa.Adam
klientka
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 20:50:39
Jak miło było przeczytać ten wywiad przeprowadzony z taksówkarzem z Gryf-Taxi. Jeżdżę z nimi od dawna, naprawę w porządku ludzie. Serdecznie ich pozdrawiam.
Grażka
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 20:44:26
Od dłuższego czasu sledze portal gwe24 i stwierdzam ,że jest to jeden z ciekawszych artykułów.Jestem klientką gryf taxi ,bardzo fajni, sympatyczni panowie kierowcy.Zawsze szybko i na czas,bardzo uczciwi naprawdę polecam :) Grażka
ojciec anety
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 10:21:15
Jakiś czas temu zauważyłem właśnie, że Pan Mikołaj publikuje ciekawe teksty i wywiady!! Oby tak dalej...

Ten wywiad, to ciekawsze spojrzenie na pracę, zdawałby się, szarego taksówkarza. Bardzo fajny artykuł
Klientka
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 09:29:31
W Gryfie dobrze się jeździ. Mogę polecić tą firmę!
mlodziak
Zgłoś naruszenie 2012-01-19 08:18:32
ehh ciekawa praca lecz ciezko ja zdobyc zreszta jak kazda inna ...
© Copyright 2011 by Gwe24.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone
Nordapress - Rzetelna Firma
Regulamin Patronat Partnerzy Kontakt O portalu