SWAROVSKI wchodzi do Gdańska

Artykuł użytkownika Autor: Anna Kłos • 3 lutego 2017 09:25 • Trójmiasto • 0 • Oceń: 0

Przyzwyczailiśmy się uważać, że Gdańsk to światowa stolica bursztynu. Od drugiego lutego 2017 na jej teren wkracza konkurent – globalna firma od produkcji kryształów i innych świecidełek – SWAROVSKI. Uroczyste ogłoszenie tego odbyło się w Gdańsku w Ratuszu Głównego Miasta. Zaszczycił ją obecnością Marcel Angst, wiceprezes ds. operacyjnych finansów i administracji w tej korporacji.

svarosky_urzędasy.JPG
fot. Anna Kłos

Decyzja o systematycznej budowie  nowego  globalnego centrum usług w Gdańsku jest wynikiem wnikliwej analizy tej lokalizacji. Profesjonalizm oraz ogromne zaangażowanie przedstawicieli Gdańska i Pomorza stworzyło solidną podstawę do długotrwałych zobowiązań z naszej strony - stwierdził.

Cieszyli się też przedstawiciele naszych władz: marszałek Mieczysław Struk, członek zarządu Urzędu Marszałkowskiego Ryszard Świlski i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz:

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji firmy SWAROVSKI o otwarciu swojego globalnego centrum usługowego właśnie w Gdańsku. Ta inwestycja pokazuje, że nasz region jest w stanie dostarczyć utalentowanych pracowników, którzy świetnie poradzą sobie z obsługą różnorodnych i zaawansowanych procesów światowej firmy - powiedział ten ostatni. 

Mieczysław Struk - marszałek województwa pomorskiego pochwalił tych, którzy przez miesiące działali dla zdobycia tej firmy dla Gdańska:

- Jest to również wynik udanej współpracy pomiędzy przedstawicielami władz krajowych i lokalnych, koordynowanej przez inicjatywę Invest in Pomerania -podkreślał.

Firma rodzinna – na 150 osób!

Nazywają ich Królami Kryształów,  lubią zbytek i nieustannie się kłócą, a prapradziadek zaczynał skromnie. W 1862 roku, w czeskiej rodzinie rzemieślnika od cięcia i szlifowania szkła, w miasteczku o poetyckiej nazwie Bochemia, przyszedł na świat Daniel  Swarowski. Jako młody czeladnik w ojcowskim warsztacie najpierw się przyglądał metodom produkcji, a mając lat 30 opatentował pierwszą elektryczną maszynę do cięcia i obróbki szkła kryształowego. Wtedy szwagier z Austrii poczuł  w powietrzu zapach dużych pieniędzy i zaproponował, że na spółkę założą w Wattens fabrykę kryształów. Daniel wciąż doskonalił swe metody obróbki kryształów i do dziś są one najbardziej strzeżoną tajemnicą firmy. Przedsiębiorstwo coraz lepiej się rozwijało. Już w XX wieku powstała spółka- córka do produkcji narzędzi szlifierskich. Od 1920 firma wkroczyła z szumem na salony mody. Coco Chanel zaczęła ozdabiać taśmami z tymi kryształkami swe kreacje. Dla Christiana Diora wnuk Daniela – Manfred wynalazł kryształki z cieniutką metalową powłoką pod spodem, co dało efekt zorzy polarnej. W 1977 roku wynaleźli cyrkonie – imitacje diamentów. Ich ozdoby nosiły gwiazdy: Marlena Dietrich, Marylin Monroe, Audrey Hepburn, a także współczesne je uwielbiają. Rodzina to obecnie 150 osób z 4 gałęzi rodu. „Królowie kryształów” lubią zbytek i nieustannie się kłócą, ale i tak firma jest potentatem na światowym rynku – nie tylko wyrobów jubilerskich, ale też narzędzi szlifierskich, lornetek, reflektorów i podobnych produktów. Na czele firmy stoi pięcioro członków rodziny – przedstawicieli już piątego pokolenia. Firma ma globalny zasięg, zatrudniając ponad 26 000 pracowników w 2 680 sklepach w 170 krajach, a jej dochód w 2015 roku przekroczył 2,6 mld euro. 

W Gdańsku w ciągu najbliższych kilku lat,  powstanie globalne centrum usług Swarovskiego. Na razie zaczyna skromnie – od 20 pracowników i mieścić się będzie w tymczasowej siedzibie w biurowcu Tryton naprzeciwko ECS-u, ale już zapowiada na czerwiec br. wielkie otwarcie w stałej lokalizacji.  

- Nasza działalność w Gdańsku zakłada w przyszłości rozbudowę zespołów procesowych jak również centrów wiedzy. Jako globalne centrum usług, nasz zespół będzie rozwijał i dostarczał kompleksowe rozwiązania biznesowe wszystkim oddziałom firmy Swarovski”, mówi Wojciech Krygowski - dyrektor zarządzający Swarovski GBS Hub & Spokes.



Opinie

* pola wymagane
Uwaga! Publikowane poniżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. GWE24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz jest obraźliwy, wulgarny lub łamie inne normy, prosimy zgłosić naruszenie.