REKLAMA

Biznesowe podsumowanie roku

07:51, 23.12.2017 | G.B
REKLAMA
Skomentuj

Jakie nastroje mają pomorscy przedsiębiorcy pod koniec roku? Jak oceniają nowe przepisy, które pojawią się w roku przyszłym? Czy lokalne firmy odczuwają problemy z pozyskiwaniem pracowników? Właśnie takie pytania zadaliśmy pomorskim organizacjom biznesowym.

Wszystkie organizacje, z którymi rozmawialiśmy, oceniają mijający rok bardzo pozytywnie- rosły zamówienia i przychody firm członkowskich, podbijano nowe rynki i rozwijano nowe rejony działalności. Pojawiały się także obawy i bolączki, a jedną z nich jest RODO, czyli nowe unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych, które wejdzie w życie w maju przyszłego roku. Większość stowarzyszeń i klubów biznesowych z Pomorza organizowało spotkania informacyjne na ten temat, nie wszystkie tematy udało się jednak jednoznacznie wyjaśnić.
- Zapisy RODO budzą obawy. Według naszej oceny wprowadzenie zapisów RODO może stanowić pewnego rodzaju barierę dla pomorskich przedsiębiorców – uważa Zbigniew Canowiecki, Prezydent Pracodawców Pomorza.
Jeszcze bardziej krytycznie w tej sprawie wypowiada się Starogardzki Klub Biznesu – Związek Pracodawców.
- Wszystkie zmiany, które utrudniają lub komplikują funkcjonowanie firm są odbierane negatywnie. RODO oceniam jako przerost formy nad treścią – uważa Grzegorz Borzeszkowski, prezes tej organizacji. Pomorskie firmy czują się także pominięte w przypadku innych zmian rządowych i samorządowych.
- Niepokoi nas bardzo ekspresowy tryb procedowania ustaw związanych z gospodarką, bez szansy na konsultacje ze środowiskiem i bez długich okresów przejściowych. A przecież w 2018 roku pojawią się nowe regulacje w podatku dochodowym od osób fizycznych, podatku dochodowym od osób prawnych oraz zryczałtowanym podatku, będą też nowe przepisy mające przeciwdziałać transferowaniu zysków za granicę (tzw. ukrytej dywidendy). Przepisy podatkowe można i nawet trzeba reformować, ale mądrze i bez pośpiechu – zaznacza Jacek Pomieczyński, prezes Regionalny Izby Przedsiębiorców Norda.
Pracownik potrzebny od zaraz
Wszyscy nasi rozmówcy podkreślają, że sytuacja na lokalnym rynku pracy jest wyjątkowo zła. Padają słowa o całkowitym braku dobrych fachowców i informacje o podkupowaniu pracowników.
- W trosce o rozwój i wzrost konkurencyjności wiele firm inwestuje w kapitał ludzki. Razem z naszymi członkami staramy się wdrażać działania zmierzające do podnoszenia kompetencji i umiejętności pracowniczych – informuje Artur Kowalczyk, prezes Pomorskiego Klubu Biznesu.
Zatrudnianie fair play
Naturalną konsekwencją problemów ze znalezieniem pracowników jest zatrudnianie obcokrajówców, głównie zza wschodniej granicy. O tym, że jest to powszechne zjawisko mówią wszyscy nasi rozmówcy. Aktualny system nie jest jednak idealny. Kaszubski Związek Pracodawców prowadzi akcję "Kaszuby Fair dla cudzoziemców", której celem jest wypracowanie standardów zatrudniania obcokrajowców w regionie. Kaszubskie firmy nie ukrywają, że największym mankamentem jest długi (bo wynoszący nawet 6 miesięcy) czas oczekiwania na otrzymanie zezwolenie na pracę.
- Proponujemy, aby można było zatrudnić pracowników ze wschodu na 1 rok (a nie na 6 miesięcy, jak obecnie), ale władze tego nie wprowadziły – zaznacza Zbigniew Jarecki, szef Kaszubskiego Związku Pracodawców.
Uruchomić rezerwy
Według Pracodawców Pomorza zatrudnianie obcokrajowców to jeden z kilku sposobów na poprawę sytuacji na rynku pracy. Niezbędne będzie także szukanie rezerw na rynku pracy.
- Mam na myśli powrót do pracy osób biernych zawodowo. Do takiej grupy należą na przykład kobiety wieku 40+, które nigdy nie pracowały z powodu konieczności zajmowania się dziećmi. Statystyki mówią o tym, że w Polsce jest aktualnie aż 5,7 mln osób biernych zawodowo w wieku 20-64 lat. Wprowadzenie takich osób na rynek pracy wymaga jednak szkoleń finansowanych z Krajowego Funduszy Szkoleniowego. Niestety, rząd planuje właśnie ograniczenie takich środków z Funduszu Pracy – podkreśla Prezydent Pracodawców Pomorza.

Rozwój mógłby być szybszy
Sławomir Halbryt
Prezes Zarządu Regionalnej Izby Gospodarcza Pomorza
- Przedsiębiorcy w dużej większości oceniają mijający rok pozytywnie. Z mojej perspektywy, mam wrażenie, że firmy mogłyby zrealizować jeszcze szerszy zakres prac i osiągnąć wyższe przychody, gdyby nie problemy ze znalezieniem pracowników. Jednym słowem, rozwój pomorskiego biznesu postępuje, ale mógłby być szybszy, gdyby nie brakowało rąk do pracy.

Kontynuacja rozpędu
Zbigniew Canowiecki
Prezydent Pracodawców Pomorza
- Jeśli chodzi o krajową gospodarkę, która ma oczywiście wpływ na nastroje na Pomorzu, to jest ona aktualnie w fazie kontynuacji rozpędu, który uzyskała w ostatniej dekadzie. Gospodarkę oczywiście stymuluje eksport wynikający z dobrej sytuacji w krajach EU oraz konsumpcja wewnętrzna wspierana m. in. przez środki finansowe pochodzące z programu 500+. Muszę jednak podkreślić, że pojawiają się także niepokojące zjawiska. To wciąż mała konkurencyjność polskich firm, jeśli chodzi o innowacyjność, brak inwestycji własnych przedsiębiorstw oraz kłopoty na rynku pracy.

Nieustanny rozwój
Artur Kowalczyk
Prezes Zarządu Pomorskiego Klubu Biznesu
- Każde nasze spotkanie pokazuje nam ciągły rozwój firm i instytucji w naszym regionie. Cały czas się rozwijamy oferując nowe produkty i usługi, poszerzając także rynki o nowych odbiorców i kontrahentów. Jeżeli tylko utrzymamy to tempo, to jestem spokojny o kolejny rok.

Rok rozpędu
Jacek Pomieczyński
Regionalna Izba Przedsiębiorców Norda, Wejherowo
- Rok 2017 można nazwać „rokiem rozpędu”. Branża ogólnobudowlana nie nadąża z realizacją zleceń i „ciągnie za sobą” firmy podwykonawcze i poddostawców. Na terenie działania „Nordy” rozpoczęło się wiele inwestycji zwłaszcza w sektorze firm MŚP. Wszyscy chcą wykorzystać, widoczny zresztą w całej Europie, efekt dobrej koniunktury w gospodarce i stąd nasze firmy spodziewają się raczej dobrych wyników.

To był dobry rok
Zbigniew Jarecki
Prezes Kaszubskiego Związku Pracodawców
- Przedsiębiorstwa sygnalizują wzrastającą ilość zamówień w bieżącej produkcji, wzrasta również eksport. Rok można określić jako dobry dla wzrostu produkcji, od firm, które współpracują z kontrahentami zagranicznymi słyszymy jednak wyrazy niepokoju. Obawę budzą szczegółnie rozwiązania prawne w sądownictwie.

Rynek pracy do poprawki
Grzegorz Borzeszkowski
Starogardzki Klub Biznesu – Związek Pracodawców
- Tegorocznym wyzwaniem i zadaniem na kolejne lata są problemy rynku pracy. Jeśli rząd nie zreformuje instytucji rynku pracy i nie wprowadzi osłony dla podjętych zadań w sferze społecznej to może dojść do prawdziwej "wojny o pracowników". Kto ją przegra? Polska gospodarka.

(G.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone | 2018