Zamknij
REKLAMA

Chcę nadal działać na rzecz mieszkańców

12:12, 06.07.2018 | K.G
REKLAMA
Skomentuj

Gmina Kosakowo stale się rozwija. Powstają nowe obiekty, infrastruktura drogowo-  komunikacyjna jest na coraz wyższym poziomie, przybywa mieszkańców. To zasługa sprawowania przez Pana urzędu wójta?

To nie tylko moja zasługa, ale i efekt prac radnych oraz zaangażowania pracowników Urzędu Gminy. Wspólnie zabiegamy o to, aby panowały tu jak najlepsze warunki do życia, mieszkania i nauki. Gdy obejmowałem urząd wójta w 2002 roku, to mieszkańców było około 4 tys. Obecnie liczba osób zameldowanych na terenie gminy Kosakowo wynosi ponad 13 tys. W sumie z osobami niezameldowanymi mieszkańców jest ponad 16 tys. Osiedla, które powstały w ciągu ostatnich kilku lat, stale się rozrastają. Dla nas to powód do zadowolenia, który jednak rodzi też sporo kłopotów. Gmina musi zapewnić mieszkańcom odpowiednią infrastrukturę drogową, dostęp do edukacji i sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. To wszystko wymaga mnóstwa nakładów finansowych, a nasza gmina nie jest na tyle majętna, aby móc tego typu działania realizować „od ręki”. Małymi, ale systematycznymi krokami dążymy do poprawy gminnej infrastruktury, co przynosi oczekiwane efekty.

Co sprawia, że ludzie chcą tutaj mieszkać?

Wpływa na to wiele różnych czynników. Do jednych z nich należy zaliczyć fakt, że gmina Kosakowo jest gminą wiejską. W związku z tym panuje tu zdecydowanie większy spokój niż w mieście. Dodatkowo można być bliżej natury, a w gminie Kosakowo przyroda jest bardzo bogata i różnorodna. Nie brakuje tu łąk i lasów, a poza tym dwie miejscowości leżą nad brzegiem morza. Ludzie cenią takie położenie. Chcą spokojnie mieszkać blisko dużych aglomeracji, a Kosakowo znajduje się na pograniczu Gdyni. Z myślą o mieszkańcach staramy się wprowadzać różnego rodzaju udogodnienia, oczywiście na miarę naszych możliwości. Dlatego już ponad dziesięć lat temu wprowadziliśmy bezpłatną komunikację dla uczniów. Systematycznie poszerzamy naszą bazę oświatową. W 2015 roku w Kosakowie oddaliśmy do użytku nowe gimnazjum, które wówczas było najnowocześniejszym tego typu obiektem w województwie pomorskim. Budynek wyposażony jest m.in. w basen, pełnowymiarową halę sportową i strzelnicę. Nadto cała gmina została skanalizowana i zgazyfikowana. Dodatkowo do każdego z domów doprowadzony jest światłowód, dzięki czemu mieszkańcy mają doskonały dostęp do internetu i telewizji. W okresie letnim prowadzone są regularne kursy tramwaju wodnego pomiędzy Rewą a Jastarnią. Z myślą o miejscowych rybakach w Mechelinkach stworzyliśmy przystań rybacką wraz z pomostem. Obecnie na terenie gminy Kosakowo działają dwa kluby żeglarskie, których podopieczni osiągają ogromne sukcesy. Stawiamy też na rozwój kultury i wysoki poziom edukacji. W ubiegłym roku staliśmy się właścicielem jedynego na terenie gminy zabytku. Chodzi o dworek w Mostach, w którym w przyszłości ma funkcjonować Kosakowskie Centrum Kultury. Nie zapominamy też o osobach powyżej 60 roku życia. To z myślą o nich na terenie gminy Kosakowo funkcjonuje między innymi Uniwersytet Trzeciego Wieku. Dodatkowo organizowane są cykliczne spotkania i bezpłatne badania profilaktyczne.

Funkcję wójta gminy Kosakowo sprawuje Pan od blisko szesnastu lat. Co uważa Pan za swoje największe osiągnięcie?

Wysokie poparcie społeczne stanowi dla mnie największe osiągniecie. Wcześniej byłem agronomem, przewodniczącym Rady Gminy Kosakowo, kierownikiem Gminnej Służby Rolnej, naczelnikiem gminy i pierwszym wójtem wybranym w wyborach bezpośrednich. To dla mnie największy powód do dumy, że ludzie stale na mnie stawiali, wierząc, że spełniam obietnice wyborcze i działam z myślą o rozwoju gminy. Gdy zadeklarowałem, że coś zrobię, to zawsze dotrzymałem słowa. Do swoich największych dokonań zaliczam między innymi wysoki poziom rozwoju infrastruktury drogowej. Kiedy obejmowałem urząd wójta, to wyłącznie drogi główne były asfaltowe, a pozostałe nawierzchnie miały formę piaszczystą. Teraz dróg gruntowych jest niewiele, a dodatkowo cała gmina została skanalizowana i zgazyfikowana.

Drogi, a może infrastruktura turystyczno-rekreacyjna. Na co postawił Pan w obecnej kadencji?

Mijająca kadencja to kontynuowanie działań związanych z rozbudową infrastruktury drogowej i zadań w zakresie poszerzania bazy oświatowej. Udało nam się wybudować nową drogę, łączącą Kosakowo z Gdynią, która odciążyła ruch na ul. Żeromskiego. Dodatkowo w ostatnim czasie wykupiliśmy grunty pod budowę przedszkola gminnego.

Już jakiś czas temu podjął Pan decyzję, że po raz kolejny nie będzie ubiegał się o stanowisko wójta gminy Kosakowo. Nie żal Panu żegnać się z urzędem?

W ogóle nie wyobrażam sobie tego, ale zdaje sobie sprawę, że ten dzień w końcu nadejdzie. Nadal jednak chce działać na rzecz mieszkańców i rozwoju gminy Kosakowo. W związku z tym nie rezygnuje z członkostwa w Radzie Powiatowej Straży Pożarnej i radzie nadzorczej spółki PEWIK, a także zarządzie klubu sportowego oraz Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Dodatkowo niebawem mam zamiar ubiegania się o mandat radnego Rady Powiatu Puckiego. Chcę w ten sposób przyczynić się do dalszego rozwoju naszej gminy, ale tym razem z ramienia powiatu.

 

 

 

 

 

(K.G)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone