Zamknij
REKLAMA

Gol w samej końcówce rozstrzyga mecz Gryfa

15:21, 30.09.2018 | K.G
REKLAMA
Skomentuj

Gryf zmierzył się dziś w Wejherowie z GKS-em Bełchatów. 

W początkowej fazie meczu brakowało dogodnych sytuacji podbramkowych, ale aktywniejszy był Gryf, któremu przede wszystkim brakowało ostatniego podania. Gra toczyła się częściej na połowie GKS-u, jednak goście korzystali z szans naciskania defensywy żółto-czarnych, która sprawiała wrażenie nerwowej i niepewnej. W 29. minucie po rajdzie skrzydłem Biel dośrodkował do Bartosiaka, który uderzył z powietrza - miał dobrą okazję do otwarcia wyniku, ale został zablokowany przez obrońcę Gryfa. Swoją najlepszą sytuację w pierwszej połowie Gryf miał w 42. minucie - dośrodkowanie z lewej strony zamknął strzałem z powietrza Paweł Czychowski, jednak bramkarz GKS-u poradził sobie ze strzałem z ostrego kąta. Tuż przed przerwą Biel wdarł się w pole karne gospodarzy i oddał kąśliwy strzał po ziemi, lecz na szczęście dla wejherowian piłka przeleciała pół metra obok słupka. Do przerwy nie padły bramki.

W 49. minucie wynik spotkania mógł otworzyć aktywny gracz GKS-u, Biel - zdobył trochę przestrzeni i oddał strzał z około 20 metrów, ale źle przymierzył i piłka minęła słupek bramki Lelenia. 5 minut później zakotłowało się po rzucie rożnym w polu karnym gości. Rogalskiemu udało się skierować piłkę w stronę bramki, jednak trafiła ona prosto w ręce Lenarcika. Później niedokładnych zagrań i strat było mnóstwo, sytuacji podbramkowych - znacznie mniej. W 70. minucie groźny strzał oddał Sierczyński, ale jeden z gryfitów ofiarnie wybił ten strzał głową. W 78. strzał z pola karnego oddał Rogalski, jednak w momencie strzału już niemal leżał. W 85. minucie Sikorski zdecydował się na strzał sprzed pola karnego, ale uderzenie nie trafiło w światło bramki. W doliczonym czasie gry szalę na swoją stronę przechylił GKS - dośrodkowanie z rzutu rożnego spadło na głowę Michalskiego, a ten celnym strzałem głową pokonał Lelenia. W końcówce Gryf nie zdołał uratować remisu.

Mecz z GKS-em potwierdził, że Gryf ponownie w dalszej części rundy jesiennej wpadł w dołek. Gorsza forma sprawia, że wejherowianie zbliżają się do strefy spadkowej, a do końca rundy zostało jeszcze wiele spotkań. Oby ten kryzys nie zakończył się podobnie jak rok temu, kiedy Gryf zakończył jesień na ostatnim miejscu w tabeli.

Gryf Wejherowo - GKS Bełchatów 0-1

Michalski 90'+2'

Gryf: Leleń - Wicki, Liberacki, Bury, Sikorski (89.Ryk), Kołc, Włodyka (76.Koziara), Niciński, Chwastek (81.Goerke), Czychowski (71.Brzuzy), Rogalski

GKS: Lenarcik - Grolik, Michalski, Bartosiak, Czajkowski, Tylec (85.Szymorek), Grzelak, Ryszka, Mularczyk, Biel (77.Setla), Sierczyński

(K.G)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

obserwatorobserwator

3 1

20 zł za wejście na mecz to lekka przesada. ok jak by mieli zamiar wyremontować stadion to rozumiem. Zaczynamy powtórkę z poprzedniej jesieni.Dlaczego po rundzie wiosennej pozbyli się czołowych zawodników dzięki którym GRYF się utrzymał? Oj nie uczymy się na błędach. 17:38, 30.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krystian Krystian

2 0

Czas na zmiany dość czekania na to aby Pan Szymkowicz wkońcu wygrał mecz. Proszę włodarzy klubu aby zareagowały i nie pozwoliły na powtórkę z pracy Pana Rzepki w naszym klubie. Proszę o to jako wierny kibic gryfa który ma już dość oglądania porażek 17:01, 01.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone