Zamknij
REKLAMA

środa, 10.10, godz. 19:00

Filharmonia Kaszubska (sala główna)

Bilety: Rz. XIII-XV 89 zł; Rz. X-XII 109 zł; Rz. VII-IX 119 zł; Rz. I-VI 149 zł

Entuzjaści otwartego, nie skonwencjonalizowanego fado nie mają dziś wątpliwości: obok bogiń: Marizy i Any Moury to właśnie Fabia staje się najciekawszą, odważnie poszukującą artystką gatunku. Zakochała się w fado, słuchając Amalii Rodrigues. Miała lat piętnaście. W Lizbonie, gdzie się urodziła nie sposób jednak nie chłonąć także innych luzofońskich brzmień. Fabia od zawsze wielbiła kabowerdyjską mornę, brazylijską bossę, bluesa. Te wpływy uczyniły jej muzykę szczególnie bogatą i barwną.
Pierwszy album – wydany w 2011 roku A Oitava Cor – zapowiada przełom na scenie młodego fado. Ogromny, głęboki głos i otwartość na inne style zbliża ją do Marizy. Diva gości Fabię na scenie podczas kilku swoich koncertów w Europie. Pomaga w karierze. Debiutantka pojawia się też, bagatela, w nowojorskiej Carnegie Hall.
Zaczyna komponować. Jej muzyka jest oryginalna, inna. Oprócz wpływów luzofońskich słychać w niej też fascynację klasyką. Fabię wspiera znakomity pieśniarz, autor i kompozytor Jorge Fernando. To z nim współtworzy część piosenek na swoją drugą płytę Eu, która czyni Fabię Rebordao najgorętszym nazwiskiem muzyki portugalskiej ostatnich lat. Jorge Fernando towarzyszyć też będzie Fabii w tym roku na październikowych koncertach w Polsc

© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone