REKLAMA

Kierowcy szarżują i niszczą znaki drogowe

12:09, 04.12.2017 | A.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Straż Miejska w Wejherowie

Bezpodstawnie czują się bezkarni. Kierowcy, którzy niszczą znaki drogowe, po czym uciekają z miejsca zdarzenia, są na celowniku strażników.

Do niszczenia znaków i urządzeń drogowych na drogach stolicy powiatu wejherowskiego dochodzi notorycznie. Tak było m.in. 20 listopada na ul. Necla, gdzie pijana kobieta uderzyła w słup oświetleniowy, po czym uciekła z miejsca zdarzenia. Kierująca została ustalona przez strażników tuż po zdarzeniu. Podobnie było w przypadku zdarzenia, do którego doszło 25 listopada. Kierowca na Placu Wejhera uszkodził znak i żeliwny kosz na śmieci. Dwa dni później w tym samym miejscu kierowca samochodu ciężarowego uszkodził studzienkę kanalizacyjną. Choć mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia, został ustalony przez strażników miejskich.

Podobnych przykładów na terenie Wejherowa jest więcej. Kierowcy uciekają z miejsca zdarzenia, bo liczą na bezkarność. W większości przypadków nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób mogą zapłacić dużo więcej.

- Warto samemu zgłosić się do straży miejskiej i powstałą szkodę pokryć we własnym zakresie lub z OC pojazdu – przekonują mundurowi. - Wówczas nie narazimy się na dodatkowe sankcje karne. Ucieczka z miejsca zdarzenia nie popłaca, bo zgodnie z art. 85 Kodeksu Wykroczeń niszczenie znaku drogowego jest wykroczeniem, za które grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

(A.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

HubertHubert

0 0

Jak mozna uszkodzic studzienke kanalizacyjna? 17:20, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017