REKLAMA

Wypalali kable. Zdradził ich czarny dym

10:21, 07.12.2017 | A.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Straż Miejska w Wejherowie

Strażacy i strażnicy interweniowali w lesie przy ulicy Roszczynialskiego w Wejherowie, a dokładniej w obrębie koczowiska dla bezdomnych. Młodzi mężczyźni właśnie tam odzyskiwali miedź z kabli. Czarny dym, unoszący się nad okolicą, zaniepokoił mieszkańców.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 13:20. Straż pożarną zawiadomili zaniepokojeni mieszkańcy, których obawę wzbudził ciemny dym. Na miejscu pojawili się nie tylko strażacy, ale i strażnicy. Okazało się, że w lesie od dłuższego czasu wypalane są miedziane kable.

W obrębie ogniska znajdowało się dwóch młodych mężczyzn, którzy nie przyznali się do wzniecenia ognia. 22-letni mieszkaniec Kąpina i 21-letni wejherowianin byli bardzo agresywni. Mężczyźni, którzy mieli osmolone ręce i ubrania, zapewniali, że przyszli wyłącznie w odwiedziny do bezdomnych, a ogień wznieciły inne osoby, które na widok mundurowych uciekły.

Strażnicy miejscy nie uwierzyli w ich wyjaśnienia. W związku z tym zaproponowali im mandaty karne, ale mężczyźni odmówili ich przyjęcia. Sprawa ma znaleźć swój finał w sądzie.

(A.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017