Zamknij
REKLAMA

Dwulatek zamknięty w rozgrzanym aucie. Dziecko trafiło do szpitala

13:38, 08.06.2018 | K.G
REKLAMA
Skomentuj
Fot. KPP w Wejherowie

Potrzebna była natychmiastowa interwencja policjantów, którzy rozbili szybę i wydostali chłopca na zewnątrz.

Do zdarzenia doszło w Rumi przed godziną 10. Dwuletni chłopiec był zamknięty w zaparkowanym w pobliżu dworca PKP. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze straży miejskiej, a później - policji. Policjanci zdecydowali się wybić szybę w aucie, dzięki czemu wyciągnęli dziecko z rozgrzanego samochodu. Dwulatek miał 38 stopni gorączki, ale obecnie jego życiu nic nie zagraża.

-Dziecko było wyraźnie osłabione. Wezwane zostało pogotowie, które na miejscu udzieliło chłopcu pomocy - mówi Anetta Potrykus, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie. - Chłopiec trafił do szpitala, gdzie udzielana jest mu pomoc medyczna. Policja będzie wyjaśniać, w jakich okolicznościach dziecko zostało pozostawione w pojeździe i jak długo w nim przebywało. Niewykluczone, że osobie, która zostawiło dziecko mogą być przedstawione zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

 

(K.G)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

AgaAga

1 1

Takim bezmózgom odebrać prawo jazdy dożywotnio. 13:56, 08.06.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

rumrum

1 0

To nie ma nic wspólnego z prawem jazdy ani kodeksem drogowym.
Może zamiast tego odbierać mieszkania? 20:09, 08.06.2018


abukabuk

4 0

Tyle się mówi wszędzie o tym, a weźmie jeden z drugim zostawi dziecko i zadowoleni. Za kraty albo grzywna taka, żeby na drugi raz na 5 min nie zostawili dziecka. 14:07, 08.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RedRed

0 0

Już teraz wiem czemu nie pisze się pełnych danych autora teksu tylko inicjały w tym przypadku K G . Zero prowesjonalizmu , brak pełnych informacji o zdarzeniu .... coś by się stało jak by autor napisał ze dziennikarze TTV wezwali policję i straż miejska. Autor powinien pisać streszczenia do lektur szkolnych lub pracować TVP , bo po co pisać całą prawdę . Pozdrawiam autora czekam na kolejne ambitne artykuły :-)
22:45, 08.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaja

2 1

wiadomo co dalej z dzieckiem co rodzice tlunacza choc w tym wypadku nie ma zadnych tlumaczen 17:43, 09.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Barbara OrłowskaBarbara Orłowska

1 0

Życie zapewne dużo wymaga, gdy z codziennością Człowiek się zmaga,
lecz nie by Najdroższe szło w zapomnienie, by pustka została, ból i cierpienie...

W maju 2014 roku Ojciec Oliwki spiesząc się do pracy, zapomniał o Córeczce, pozostawił Ją samą w samochodzie i udał się do pracy- temp.powietrza oscylowała
... a w tym samochodzie ... Dziewczynka zmarła.


Ku świętej pamięci - 3 - letniej Oliwki

Każdy do pracy się dalej spieszy,
malutką Oliwkę to już nie cieszy.
Samochód na klucze Tato zamyka,
a klucz to nie dla małego Smyka.
Okno zamknięte, drzwi zakluczone,
Słoneczko na Niebie też jest włączone,
lecz nie o takie Słonko chodziło,
by jego ciepło aż tak szkodziło.
Oliwka woła, w okienko puka,
za szybą Mamy i Taty szuka.
- Znów puka i już brak Jej sił
- przecież Jej Tata niedawno tu był...
- Jest bez powietrza, o pomoc woła,
- któż Jej wołanie usłyszeć zdoła...
Nie słyszy Tata, nie słyszy Mama,
- Oliwka przecież została sama.
W fabryce praca jak co dzień wre
- niech ją zatrzymią !!!
- to Dziecko tak bardzo powietrza chce...
...I tylko Bóg usłyszał wołanie,
spytał Aniołów – co się z Nią stanie ? -
Słońca zatrzymać planu nie mieli,
lecz to Rodzice tu zapomnieli..
Pomyślał Pan Bóg- tu nie zostanie-
w Niebie Oliwce dam zamieszkanie...
- W Niebie też inne mieszkają Aniołki,
zamiast fabryki - Anielskie są Dzwonki.
Tam o Oliwce nie zapominają,
tam dla Niej świeże powietrze mają...
napisała
Barbara Orłowska
[email protected]

-to jednak nadal się dzieje, matki zostawiają swoje dzieci,-pozdrawiam
14:29, 11.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone