Zamknij
REKLAMA

Burmistrz Rumi rozpoczął kampanię wyborczą

20:19, 11.09.2018 | K.G
REKLAMA
Skomentuj

Michał Pasieczny będzie ubiegał się o reelekcję. Dziś obecny burmistrz przedstawił KWW Ponad Podziałami.

Konferencja, na której Michał Pasieczny ogłosił swój start w wyborach, odbyła się w hotelu Falko. Oficjalnie rozpoczęła ona kampanię wyborczą rządzącego w Rumi od 2014 roku burmistrza. Wzięli w niej udział m.in. członkowie Rady Miasta wraz z przewodniczącym, Arielem Sinickim, kandydaci na radnych, a także zwolennicy obecnego burmistrza, którego zdecydowali się poprzeć m.in. prof. Edmund Wittbrodt i dr Roman Budziński.

- Niezmiernie się cieszę, że spotkaliśmy się w takim doborowym gronie i w takiej liczbie – powitał obecnych Michał Pasieczny – Widzimy, że wielu osobom zależy na naszym mieście i ich mieszkańcach. Dzięki rzetelnej, bardzo ciężkiej pracy udaje nam się zdobywać środki finansowe na rozwój miasta, na realizacje kolejnych projektów. Jednocześnie bardzo cieszę się, że na sesjach Rady Miasta rozmawiamy, lecz się nie kłócimy. Za to serdecznie wszystkim radnym dziękuje – podsumował burmistrz.

Podczas spotkania przedstawiony został program rozwoju Rumi, w którym uwzględniono aspekty komunikacyjne, rozwój terenów rekreacyjnych i ścieżek rowerowych, aktywizację terenów przemysłowych, walkę se smogiem, działania w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, oświatę oraz walkę o środki zewnętrzne.

Wśród najważniejszych inwestycji (realizowanych, bądź przygotowywanych do realizacji) są:

-węzeł integracyjny na Janowie,

-nowy peron SKM – Biała Rzeka

-Droga Trzech Powiatów, łącząca nasz powiat z gdyńskim i puckim

-rewitalizacja Góry Markowca i Zagórza

-ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż Zagórskiej Strugi

-budowa nowego Urzędu Miasta

-budowa nowej siedziby straży pożarnej.

Burmistrz przedstawił również kandydatów do Rady Miasta z ramienia KWW Ponad Podziałami. 

Obecny burmistrz jest czwartym kandydatem na burmistrza Rumi. Znacznie wcześniej swoją kandydaturę ogłosili: Monika Baran (parta Porozumienie Jarosława Gowina), Mateusz Socha (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Bogdan Formella (Nasza Rumia).

W 2014 roku wybory w Rumi wygrał Michał Pasieczny, który po dwóch turach pokonał ówczesną panią burmistrz, Elżbietę Rogalę-Kończak. Startujący wtedy z ramienia Platformy Obywatelskiej kandydat zdobył około 65% głosów w drugiej turze wyborów.

(K.G)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

VistiVisti

6 12

Super, bardzo sie ciesze, ze pan startuje! Rumia ostatnim laty bardzo dobrze sie rozwija, bez klotni i ponad podzialami. Bede glosowac! 07:43, 12.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PasiekPasiek

4 5

50 groszy za wpis? czy stawki skoczyły?
A to nie te same obietnice co w ostatnich wyborach? Czemu nie spełnione? 08:08, 12.09.2018


MTKMTK

3 10

Rumia, Reda, Wejherowo (a także gmina Wejherowa) - oby utrzymali się dotychczasowi Włodarze! 12:53, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RealReal

5 5

Słabo. Myślałam że bezrobotny burmistrz sobie odpusci start... no ale po wciągnięciu połowy arki do ratusza i okolicznych instytucji trzeba to jakoś utrzymać. Życzę powodzenia konkurencji bo tej facjaty pod nowym szyldem niby nie peowskim nie zniósł:) 22:06, 12.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DbxDbx

3 1

A co zrobi konkurencja ? Zatrudni specjalistów ? Też wciągnie znajomych i krewnych, tyle że z kółek różańcowych, chórów przykościelnych i, co najważniejsze, wygrzebią jakiś dawnych aparatczyków z PZPR, którzy przecież nic złego nie zrobili więc będzie im wybaczone.

Dziękuję, nie skorzystam. 11:24, 13.09.2018


alekalek

4 1

nepotyzm w UM Rumia kolesiostwo i kumoterstwo było realizowane przez ostatnie 4 lata pod szyldem PO teraz chcą robić to samo pod szyldem obywatelskim nie dajmy się omamić 08:30, 14.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jerzy_PJerzy_P

6 0

Zarówno w komentarzach Alka, Reala i Dbx-a jest dużo prawdy. Każdy z nich podkreśla, że nowo wybrany burmistrz, niezależnie którego wybiorą, obsadzi znaczącą część najlepiej płatnych stanowisk na zasadzie układów partyjnych, biznesowych czy rodzinnych. Dotyczy to zresztą nie tylko Rumi, to choroba ogólnopolska. W katolickiej Polsce kwitnie korupcja zaś przedmiotem korupcji jest handel stanowiskami przede wszystkim w różnego szczebla urzędach i spółkach skarbu państwa. Ta choroba jest dla naszego kraju kosztowna, ponieważ kluczowe stanowiska są osadzane nierzadko miernotami, którzy nie mają żadnych lub minimalne kwalifikacje i bez układów kolesiowskich nie mogliby liczyć na lukratywną posadę. Niestety, nic nie wskazuje na to aby miało się to zmienić choć gdyby, jakimś cudem, tak się stało być może rozpoczęli byśmy marsz w kierunku cywilizowanej Europy od której, w ostatnich latach szybko się oddalamy. 12:58, 14.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone