Zamknij
REKLAMA

Kogo szukać będą pracodawcy w 2020 roku?

18:31, 13.02.2020 | źródło: UMWP
REKLAMA
Skomentuj

Z najnowszego Barometru zawodów wynika, że na Pomorzu wydłuża się lista zawodów deficytowych, czyli najbardziej poszukiwanych. W 2020 roku pracę bez problemu znajdą m.in. elektrycy, krawcy, lekarze, mechanicy, nauczyciele, robotnicy budowlani i spedytorzy. Gorzej z ekonomistami, których na rynku jest za dużo.

Barometr zawodów to badanie, które pokazuje, jakich pracowników będą szukać pracodawcy w najbliższym czasie i w jakiej części województwa. Prowadzony jest w całej Polsce we współpracy z urzędami pracy, prywatnymi agencjami zatrudnienia i ekspertami rynku pracy.

Obecnie na Pomorzu aż 53 na 168 zawodów określanych jest jako deficytowych. Oznacza to, że na rynku pracy brakuje pewnych profesji i trudno będzie pracodawcom znaleźć odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Jednocześnie specjaliści zawodów deficytowych mogą się cieszyć – ofert pracy dla nich nie zabraknie.

Wśród najbardziej poszukiwanych osób na rynku pracy na Pomorzu są pracownicy z branży budowlanej, medyczno-opiekuńczej, transportowo-spedycyjnej, edukacyjnej i gastronomiczno-turystycznej. Brakuje m.in. cieśli, betoniarzy, dekarzy, kierowców, lakierników, mechaników, murarzy, pracowników fizycznych w produkcji i spedytorów. Zatrudnienie z łatwością znajdą też lekarze, pielęgniarki i położne, psychoterapeuci, ratownicy medyczny oraz pracownicy socjalni. Za mało jest także nauczycieli wielu specjalności: lingwistów, przedmiotów ogólnokształcących, zawodowych i wychowawców w przedszkolach. Zapotrzebowanie na poszczególne zawody jest różne i uzależnione od lokalnego rynku pracy.

– Na przykład w Trójmieście, powiatach człuchowskim, kartuskim, starogardzkimi gdańskim jest ogromny popyt na projektantów i administratorów baz danych i programistów – mówi Katarzyna Żmudzińska, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku. – W Gdyni, Gdańsku i Sopocie poszukiwani są pracownicy ds. finansowo-księgowych ze znajomością języków obcych i specjaliści specjalistów administracji publicznej. Z kolei w powiatach nowodworskim, malborskim i lęborskim pracowników administracji jest za dużo – wymienia Żmudzińska.

Rynek pracy zmienia się dynamicznie i zawody, które w ubiegłym roku były w nadwyżce, teraz mogą znajdować się w deficycie. Sytuacja na rynku pracy wskazuje wyraźnie pogłębiający się niedobór wykwalifikowanej kadry na rynku, dlatego też z roku na rok zmniejsza się liczba zawodów, w których występuje nadpodaż pracowników. Jednak jeden zawód niezmiennie od początku badań, czyli od pięciu lat, pozostaje w nadwyżce. To ekonomiści.

– Główną przyczyną nadwyżki jest niewielkie zapotrzebowanie na ekonomistów, którzy na rynek pracy wchodzą zarówno ze szkół wyższych, jak i techników – tłumaczy Katarzyna Żmudzińska. – Dla pracodawców ich kwalifikacje i kompetencje są nadal zbyt ogólne, niedostosowane do potrzeb rynku. Brak doświadczenia absolwentów ekonomii sprawia również, że pracodawcy nie są zainteresowani ich zatrudnianiem – informuje Żmudzińska.

Dlatego bardzo często osoby z wykształceniem ekonomicznym zatrudniają się w zawodach pokrewnych, np. w branży finansowej.

(źródło: UMWP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

P4uP4u

2 0

Pracowników drenuje zagranica. Sprawdź ile ofert pracy czeka za granicą http://www.praca4u.net Dopóki zarobki w Polsce nie osiągną minimum połowy pensji w UE to nie będzie rąk do pracy. 13:44, 17.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone