Zamknij
REKLAMA

Wygrywa rozsądek, mieszkańcy nie bagatelizują zaleceń

16:26, 17.03.2020 | R.K
REKLAMA
Skomentuj

W całej Polsce do odwołania zamknięte zostały placówki edukacyjne. Niektórzy uczniowie potraktowali tę decyzję władz jako dodatkowe ferie. Pojawiły się sygnały o grupkach młodzieży spacerujących po ulicach, a czasem spożywających alkohol w miejscach publicznych.

W Wejherowie podobny problem – zdaniem przedstawicieli straży miejskiej – nie występuje. Mieszkańcy w przeważającej większości stosują się do zaleceń wydanych przez rząd i służby, aby ograniczyć wychodzenie z domów a przede wszystkim unikać tworzenia skupisk ludzkich.

- Kilka dni temu podjęliśmy jedną interwencję, gdy gruupka młodzieży pomimo zakazu grała w piłkę na boisku Orlik przy ul. Kochanowskiego – mówi Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie. - Po naszej wizycie i po udzieleniu pouczenia przez strażników młodzież natychmiast opuściła obiekt.

Strażnicy miejscy na bieżąco monitorują sytuację w mieście. Codziennie patrol sprawdza okolice wszystkich obiektów sportowych i kulturalnych oraz miejsca, gdzie mogą gromadzić się grupki młodzieży.

- Mamy do dyspozycji monitoring, obserwujemy co się dzieje w mieście i w razie potrzeby będziemy natychmiast interweniować – zapewnia komendant Hinca. - Ale muszę przyznać, że na szczęście zdrowy rozsądek u mieszkańców Wejherowa zwyciężył. W mieście nie ma grup osób, które by się spotykały, większość pozostaje w domach. Niektórzy nawet dzwonią do nas i pytają, czy mogą wyjść z dzieckiem na spacer lub do sklepu. Na chwilę obecną nie ma przypadków łamania przepisów, restauracje są pozamykane, a te które działają wydają dania na wynos lub oferują dowóz do domów. My – jak już wspomniałem - prewencyjnie sprawdzamy wszystkie miejsca, gdzie potencjalnie młodzież mogłaby się spotykać. Otrzymaliśmy kilka sygnałów, jakoby zebrała się grupa osób, które spożywają alkohol. Ale te zgłoszenia się nie potwierdziły, patrol we wskazanym miejscu nie zastał nikogo.

Służby apelują do dzieci i młodzieży, aby nie traktowali najbliższych dni jako dodatkowych ferii.

- To stan wyższej konieczności, kwarantanna – podkreśla Zenon Hinca. - Na szczęście mechanizm prewencyjny zadziałał, a społeczeństwo odpowiedzialnie potraktowało sprawę. Dodam jeszcze, że w najbliższe dwa kolejne piątki odwołana zostanie droga krzyżowa na Kalwarii.

(R.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

BossBoss

0 0

W końcu pomyśleli, nie wszyscy ale większość. BRAWO 10:02, 18.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CzeczechCzeczech

0 0

Nieprawda dużo osób z kwarantanny chodzi do sklepów i banków 10:30, 19.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KsiondzKsiondz

0 0

Poczekajcie jutro na drogę krzyżową a potem takie newsy dodawajcie 23:53, 19.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone