Zamknij
REKLAMA

Gigantyczne kary za zaśmiecanie lasów

09:36, 07.08.2020 | R.K
Skomentuj
REKLAMA

Nawet dziesięciokrotnie mogą wzrosnąć kary nakładane na tych, którzy zaśmiecają lasy. Obecnie za wywiezienie odpadów i porzucenie ich w lesie grozi mandat do 500 zł. Grzywna ma być podniesiona do... 5 tys. zł!

Lasy Państwowe co roku wydają miliony na sprzątanie terenów zalesionych. Sprawę miała rozwiązać tzw. „ustawa śmieciowa”, która przerzuciła odpowiedzialność za gospodarowanie odpadami na samorządy. Miała, ale nie rozwiązała. Wciąż wiele osó traktuje lasy jako wysypisko śmieci. Ministerstwo Środowiska zapowiada zdecydowane działania – bardzo wysokie kary finansowe, zwiększenie liczby fotopułapek i kamer noktowizyjnych a także wykorzystywanie dronów.

- Mam złą wiadomość dla zaśmiecających nasze lasy, którzy czuli się dotąd bezkarni – poinformował Michał Woś, minister środowiska. - W trybie pilnym uruchamiamy pięć tysięcy przenośnych fotopułapek, każdego dnia będzie zmieniane ich położenie. Urządzenia są zamaskowane i tylko służby będą wiedziały, gdzie w danej chwili są zamontowane.

Problem z wywożeniem i wyrzucaniem śmieci do lasów w powiecie wejherowskim jest duży, co potwierdzają przedstawiciele Nadleśnictwa Wejherowo.

- Niestety zdarza się to bardzo często – informuje Agnieszka Podbielska, specjalista Służby Leśnej w Nadleśnictwie Wejherowo. - W ostatnim czasie dużym problemem stały się porzucone samochody, a także zużyte opony oraz śmieci tak zwane poremontowe. Szczególnie trudne są właśnie te sprawy, które dotyczą śmieci wielkogabarytowych i niebezpiecznych. Jest to bardzo duży problem, ponieważ ich usuwanie jest czasochłonne i kosztowne.

Te nielegalne wysypiska śmieci sprawdza Straż Leśna. I - choć niestety nie zawsze - to w niektórych przypadkach udaje się wykryć sprawców.

- Niestety nie udało się nikogo złapać „za rękę", ale kilka sukcesów mamy i sprawcy zostali ukarani - zaznacza Agnieszka Podbielska. - Apelujemy przede wszystkim o niezaśmiecanie lasów, a dodatkowo o współpracę i pomoc w tym zakresie.

Problemem są zarówno śmieci wywożone jednorazowo w większych ilościach np. samochodem, ale też drobne odpady, zostawiane przez spacerowiczów.

- Można powiedzieć, że oba zjawiska są równie częste – wyjaśnia Agnieszka Podbielska. - Dużym problemem w naszym rejonie jest również wyrzucanie śmieci przy głównych drogach publicznych, przebiegających przez tereny leśne. Roczne koszty zbioru i wywozu śmieci, jakie ponosimy, są ogromne. W 2018 r. była to kwota 108 tys. zł, w 2019 r. już 128 tys. zł, a w roku bieżącym (stan na 31 lipca) wydaliśmy 62 tys. zł.

Wejherowskie nadleśnictwo podejmuje wiele działań, aby zniechęcić mieszkańców i turystów do nielegalnego precederu zaśmiecania terenów. W tym roku zainstalowano przy trzech obiektach turystycznych „workomaty" - na parkingu w Kępinie, przy leśniczówkach w Darżlubiu oraz w Starzynie. To nowy, pilotażowy pomysł, który o0becnie jest testowany. Polega na tym, że każdy może pobrać worek i zebrać śmieci podczas swojego pobytu w lesie, a następnie i wrzucić je do kontenera lub zabrać ze sobą. Kolejnym rozwiązaniem jest ustawienie kontenerów na śmieci w miejscach najczęściej odwiedzanych przez turystów.

Czy podniesienie kar finansowych do nawet 5 tys. zł rozwiąże problem i w końcu będziemy mogli się cieszyć czystymi lasami?

- Trudno powiedzieć, ale każdy sposób, który mógłby sprawić, aby w lesie było mniej śmieci, jest dobry – podsumowuje Agnieszka Podbielska.

(R.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

otuaotua

4 1

najwyzszy czas. powinno byc 10000 a nie 5000 dla troli wywalajacych smieci do lasu! 21:31, 08.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

czytelniczkaczytelniczka

3 1

5 tysięcy to jest gigantyczna kara? - nie, to jest śmiesznie niska kara!
Gdyby kara wynosiła przynajmniej 50 tysięcy, do tego podanie do publicznej wiadomości danych takiego osobnika, który zaśmieca przestrzeń publiczną i poinformowanie gdzie taki osobnik pracuje - gwarantuję, że zanim ktokolwiek wyrzuciłby śmieci do lasu czy przez otwarte okno samochodu wyrzuciłby torbę ze śmieciami z McDonadla, to zastanowiłby się trzy razy.
Jako społeczeństwo jesteśmy brudasami - śmiecimy gdzie popadnie, plujemy na chodniki i innym ludziom pod nogi, wyrzucamy pety, bo wszak pet to nie śmieć, butelki lądują w trawie a papierki od lodów w wiejskim rowie - brudasy i tyle! 20:22, 09.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA