Zamknij
REKLAMA

Pijany jechał rowerem, skończyło się na rozbitej głowie

09:45, 09.09.2020 | R.K
Skomentuj
REKLAMA

Niedawno na wejherowskim deptaku doszło do wypadku z udziałem rowerzysty. Jak się okazało, 30-latek był pijany.

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem. Mężczyzna jadący rowerem w pewnym momencie przewrócił się, uderzając głową o nawierzchnię. Doznał urazu twarzoczaszki.

Zakrwawionemu rowerzyście pierwszej pomocy udzielili przechodnie. Potem w akcję włączyli się strażnicy miejscy z patrolu zmotoryzowanego. Na miejsce wezwano również pogotowie ratunkowe, jednak poszkodowany odmówił dalszej pomocy medycznej. Powód takiej decyzji był prosty - do upadku doszło, gdyż kierujący jechał rowerem w stanie nietrzeźwości.

Na miejsce przybył ojciec 30-letniego mężczyzny, który zabezpieczył rower i zaopiekował się synem. Przybyły patrol policji rowerzystę ukarał natomiast za jazdę w stanie nietrzeźwości mandatem karnym.

(R.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

romanroman

1 0

to radny PO z wejherowa , ale cyrk . 19:53, 12.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA