Zamknij
REKLAMA

Polityka zero tolerancji w praktyce. Liczby mówią same za siebie

12:29, 14.10.2020 | R.K
Skomentuj
REKLAMA

Wcześniej były przede wszystkim pouczenia, teraz mandaty karne. Policjanci realizują politykę „zero tolerancji”, zapowiedzianą kilka dni temu przez premiera i komendanta głównego policji.

Policjanci codziennie sprawdzają, czy nakazy i zakazy związane z reżimem sanitarnym są przestrzegane. Przypomnijmy, że dodatkowe obostrzenia obowiązują od 10 października, kiedy to w całym kraju wprowadzono „strefą żółtą”. Jedną z głównych zmian jest nakaz zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, także na ulicach i w miejscach pod gołym niebem (z wyłączeniem lasów, parków, plaż, itp.).

Każdego dnia wejherowscy policjanci prowadzą działania, podczas których swoją uwagę skupiają w szczególności na osobach poruszających się w przestrzeni publicznej bez maseczki. Kontrolują m.in. sklepy wielkopowierzchniowe i środki komunikacji publicznej, patrolują także ulice. Wobec osób, które pomimo nakazów nie stosują się do wprowadzonych obostrzeń, podejmują działania.

- Jeżeli osoba, mimo poinformowania przez policjantów, że należy zakryć nos i usta, tego nie zrobi, musi się liczyć z mandatem w wysokości do 500 złotych albo skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu w przypadku odmowy przyjęcia mandatu – wyjaśnia asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie. - Dla osób, które lekceważą przepisy i nie chcą się dostosować do obowiązku zakrywania ust i nosa, nie będzie taryfy ulgowej. W ten sposób funkcjonariusze będą realizować zapowiedzianą podczas konferencji prasowej ministra zdrowia i komendanta głównego policji „politykę zero tolerancji".

O tym, że ta polityka już jest realizowana, świadczą statystyki. Tylko w ciągu jednego dnia policjanci podjęli kilkadziesiąt interwencji, podczas których zastosowali 10 pouczeń, zwrócili uwagę 3 osobom, nałożyli 55 mandatów karnych i sporządzą jeden wniosek do sądu i równocześnie powiadomią sanepid.

Przypomnijmy: w przypadku naruszenia przepisów wprowadzonych w związku z walką z koronawirusem policjant może nałożyć mandat karny w kwocie do 500 złotych lub skierować wniosek o ukaranie do sądu, a także powiadomić inspektora sanitarnego. Kara administracyjna nałożona przez tę instytucję może wynieść nawet 30 tys. zł.

 

(R.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

Pabli19Pabli19

5 0

Sporo się poruszam po wejherowie a od początku pandemii nie spotkałem się z kontrolą . Od 19 na powiat wejherowski przypada jeden patrol . Na interwencję czeka się dwie godziny więc jeśli są jakieś kontrole to ciężko się na nie załapać. 13:57, 14.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

czytelniczkaczytelniczka

3 1

Abstrahując od tego, czy maseczki są zasadne czy nie - na jakiej podstawie prawnej policja wystawia mandaty? 08:13, 15.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

romanroman

1 0

na naszej klatce zmarł człowiek na covi , rodzina kwarantanna a klatka bez dezynfekcji ? kto to kontroluje ?
22:57, 15.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA