Zamknij
REKLAMA

Histioria, literatura faktu. Akcja żniwno-omłotowa

09:33, 18.06.2021 | R.K
Skomentuj
REKLAMA

Bogumił Drogorób to wieloletni dziennikarz. W Jego archiwum reporterskim można znaleźć wiele pamiątek historycznych. A to właśnie jedna z nich...

"Co jakiś czas robię porządek w swoim prywatnym, reporterskim archiwum. Archiwum – za dużo powiedziane. Skoroszyty, pękate koperty, zdjęcia w pudełkach po butach, sporo papierów. Tu i tam. W piwnicy, na strychu, w szufladzie. Na wyjątkową ciekawostkę natknąłem się na półce z książkami. Oczywiście przypadkiem. W jednej z nich przeleżała koperta, a w niej list, ręcznie pisany. „Słownik terminów literackich” Stanisława Sierotwińskiego, wydany przez Ossolineum w 1970 roku zainteresował mnie z oczywistego powodu. Lepiej sprawdzić czym się różni epitet dynamiczny od malowniczego, metaforyczny od parzystego, rzadki od złożonego.Kartkując -  na str. 222, gdzie można poczytać sobie o pieśni dziadowskiej -  natrafiłem na kopertę, wypłowiałą z niebieskiego w jasną szarość. Koperta jest firmowa, na niej adres: Sztandar Młodych, Dział Korespondentów i Listów, Warszawa, ul. Wspólna 61. W ramce adnotacja: Pilny Materiał Prasowy. W drugiej ramce, gdzie zazwyczaj przyklejano znaczek, taka informacja: opłatę pocztową uiści adresat. Oraz numer zarządzenia właściwego ministerstwa z dnia 5. II. 54 r. Dodam, że już sama data budzi dreszcze emocji. Co jeszcze dostrzegam na owej kopercie? Otóż jest tam imię i nazwisko korespondenta (wyłącznie do wiadomości redakcji – przyp. B.D.) poczta: Parchowo, bliższy adres: Parchowo, pow. Kartuzy. Tutaj ważne wyjaśnienie – Parchowo należy obecnie, jako wieś gminna, do powiatu bytowskiego, natomiast w czasie działalności korespondenta „Sztandaru Młodych” Parchowo było w granicach powiatu kartuskiego.

Czym mógł zajmować się młody korespondent „Sztandaru Młodych”. Z moich ustaleń wynika, iż mieszkał w Toruniu, działał w organizacjach młodzieżowych, a letnią porą udał się na wieś kaszubską, gdzieś między Kartuzami a Bytowem. Pojechał za głosem organizacji.  Był to bowiem czas taki, że działacze organizacji młodzieżowej zajmowali się m.in. pracą z młodzieżą wiejską –  realizacją instrukcji, okólników, wytycznych,  organizowali kampanie wiosenno-siewne, żniwno-omłotowe, akcje zwalczania stonki ziemniaczanej. Nieobca im była  działalność w kółkach rolniczych, POM-ach i PGR-ach, inicjowali zapisy do szkół rolniczych, brali udział w dożynkach, organizowali zaciąg pionierski do brygad rolnych. Chłopcy nie nudzili się, dziewczęta też.

Zapoznajmy się teraz z informacją korespondenta korzystającego z pióra i atramentu. Pismo jest bardzo czytelne, papier już nieco pożółkły, tym bardziej zaświadcza, że dokument wart lektury. Cóż, literatura faktu.

Kartuzy, d. 5. VIII. 1954 r.Redakcja  „Sztandaru Młodych” Warszawa ZMP-owcy w akcji żniwno-omłotowej (tytuł podkreślony)

ZMP-owcy w powiecie kartuskim ze wszystkich sił walczą o jak najszybsze przeprowadzenie prac związanych z koszeniem i młóceniem żyta. W celu szybkiego i sprawnego przeprowadzenia tej ważnej akcji na terenie całego powiatu kartuskiego powołano 3-osobowe grupy ZMP-owskie, których zadaniem jest kontrolowanie wykorzystania maszyn rolniczych i.t.p.Na zebraniu Koła Gromadzkiego w Stężycy oddelegowano trzech najlepszych aktywistów do trójki. Są nimi kol. kol. Lewiński Mirosław, Knotte Agata i Kot Greta. Podobne trójki powstały w Gostomiu, Sikorzynie, Skorzewie, Sierakowicach i innych gromadach powiatu kartuskiego.Na zebraniu Koła Gromadzkiego ZMP w Szymbarku gmina Stężyca, kol. Marmurowicz Jolanta rzuciła wezwanie, by udzielić pomocy spółdzielni produkcyjnej w Potułach w sprzęcie zbóż i omłotach. Wezwanie zostało z entuzjazmem przyjęte przez szymbarskich ZMP-owców.W czasie trwania tego samego zebrania kol. Wolf Halina rzuciła hasło: „ani ziarnka w polu”.Młodzież z zapałem rzuciła się do realizacji swoich zadań pełna entuzjazmu. Żniwa raźno, jak jeszcze nigdy, posuwają się naprzód i rychło będą ukończone.Podpis korespondenta(Imiona i nazwiska aktywistów zostały zmienione)Na tym kończy się informacja prasowa korespondenta z Kartuz. Zainteresowanych podobnymi tematami odsyłam do prasy z lat 1950-1955, gdzie zapewne znajdziemy wiele ciekawych wiadomości, choćby z przebiegu dostaw obowiązkowych!!!Współczesnym czytelnikom, szczególnie młodym, warto wyjaśnić, że ZMP to Związek Młodzieży Polskiej, POM to Państwowy Ośrodek Maszynowy, PGR – Państwowe Gospodarstwo Rolne. Gromada – w 1954 r. w miejsce 3001 gmin utworzono 8789 gromad – mniejsze jednostki administracyjne, grupujące po kilka wsi.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

(R.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%