Zamknij
REKLAMA

Kolejna trudna przeprawa w walce o utrzymanie

13:37, 18.04.2019 |
REKLAMA
Skomentuj

Kurz po euforii związanej z ostatnim zwycięstwem Gryfa z wolna opada. Od poniedziałku piłkarze żółto-czarnych przygotowują się do kolejnego meczu o życie. Tym razem o przysłowiowe 6 punktów Wejherowianie zagrają z GKS Bełchatów. Wywiezienie cennych punktów z trudnego terenu może przyczynić się do wypracowania przewagi punktowej nad strefą spadkową.

Piłkarze z Bełchatowa po 28 kolejkach zajmują 5 miejsce w tabeli drugoligowych rozgrywek z dorobkiem 45 punktów. Biorąc pod uwagę fakt, iż do 3 miejsca gwarantującego baraże brakują im zaledwie 2 punkty, można liczyć na ogromną zawziętość i motywację z ich strony. Sytuacja punktowa "Brunatnych" mogłaby wyglądać zgoła odmiennie, gdyby nie fakt, że zostali oni ukarani dwoma punktami ujemnymi na starcie rozgrywek. Od początku rundy wiosennej Bełchatowianie zanotowali jedno zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki. Ostania z nich miała miejsce 13 kwietnia, kiedy to zawodnicy z Bełchatowa ulegli piłkarzom Stali Stalowa Wola - 0:1. Liczby prezentujące formę z rundy rewanżowej nie są jednak tak imponujące, jak statystyka dotycząca porażek w całym sezonie. Okazuje się, że przegrana ze Stalą była dopiero piątą porażką w sezonie 2018/2019. Jest to drugi pośród wszystkich drugoligowych drużyn dorobek. Liderem jeśli chodzi o najmniejszą liczbę porażek pozostaje Widzew Łódź, który wyższość rywali uznawał tylko trzykrotnie.

Niewielka liczba porażek to dowód na szczelną defensywę Bełchatowian. Słabszych punktów należy szukać w linii ataku. Napastnicy GKSu grzeszą nieskutecznością, a wyręczać ich muszą pomocnicy – Bartosz Biel oraz Patryk Mularczyk, którzy zdobyli łącznie 15 bramek. Również najnowsza historia spotkań wskazuje na zwycięstwo Gryfician. W ostatnich 5 meczach pomiędzy tymi drużynami piłkarze Gryfa pokonali Bełchatowian trzykrotnie odnosząc dwie porażki. Atutem Wejherowian będą z pewnością stałe fragmenty gry. W ostatnim meczu z Ruchem Chorzów potwierdził to Maciej Koziara, który strzelił piękną bramkę z rzutu wolnego. Pomocnik żółto-czarnych podkreślił w rozmowie z nami, że przywiązują dużą wagę do stałych fragmentów na treningach -

„Mój gol w meczu przeciwko Chorzowianom to efekt treningów. Dużo czasu poświęcamy stałym fragmentom gry upatrując się w nich naszej mocnej strony. Mam nadzieję, że nadarzy się ku temu dobra okazja w najbliższym meczu w Bełchatowie. Nie ulega wątpliwości, że jest to trudny teren i spotkanie będzie typowym meczem walki. Stałe fragmenty mogą odegrać w nim rolę kluczową...”

Szalę zwycięstwa na stronę Wejherowian może przechylić także Dawid Rogalski. Napastnik ze Wzgórza Wolności imponuje formą strzelecką od początku sezonu. Dotychczas strzelił aż 9 bramek, co daje mu siódmą lokatę w klasyfikacji drugoligowych snajperów. Napastnik żółto-czarnych nie oszczędził także bramkarza Ruchu Chorzów. Pozostaje mieć nadzieję, że mecz z GKS Bełchatów pozwoli oderwać się od pościgowej grupy stanowiącej strefę spadkową. Po ostatnim zwycięstwie nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Wejherowianom mecze „z nożem na gardle” wychodzą całkiem nieźle. Spotkanie GKS Bełchatów - Gryf Wejherowo odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 17.00 na GIEKSA Arena w Bełchatowie.

 

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone