Zamknij
REKLAMA

Stal Stalowa Wola najbliższym rywalem Gryfa

12:43, 09.08.2019 | M.M
REKLAMA
Skomentuj

W ramach trzeciej kolejki drugoligowych spotkań rywalem Gryfa będzie Stal Stalowa Wola. Popularna „Stalówka” zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli – podobnie jak żółto-czarni pozostaje bez punktu. Za Wejherowianami przemawia korzystniejszy bilans bramek oraz pozytywne nastroje zbudowane po ostatnim meczu w ramach rundy wstępnej Pucharu Polski w którym piłkarze Gryfa pokonali Siarkę Tarnobrzeg 3:2. Za Stalą przemawia atut własnego boiska na którym zawodnicy ze Stalowej Woli zdobyli w zeszłym sezonie aż 36 punktów.

 

Pokaźny dorobek dał Stalowej Woli trzecie miejsce w statystyce spotkań rozegranych na własnym stadionie. Drużynę z Podkarpacia pod tym kątem wyprzedził jedynie GKS Bełchatów oraz Radomiak Radom. W tabeli końcowej już nie było tak kolorowo. Stal zgromadziła 51 punktów, co dało jej 7 lokatę. Najlepszym snajperem w szeregach najbliższego rywala Gryfa był Adrian Dziubiński, który w zeszłym sezonie trafiał do siatki rywali ośmiokrotnie. Dziś zawodnik urodzony w Brugii gra w barwach lokalnego rywala -  Resovii Rzeszów. W Stali pozostał natomiast Robert Dadok – pomocnik, który zdobył w minionym sezonie 6 bramek. W przerwie letniej śladami Dziubińskiego poszło 9 innych piłkarzy. Do klubu zawitało z kolei 8 nowych zawodników – w tym aż 3 napastników, co świadczy o tym, że podkarpacki zespół postawił głównie na wzmocnienie linii ataku. Wśród napastników, którzy zasilili Stalówkę znalazł się Łukasz Zjawiński – 17-letni piłkarz z drugiego zespołu warszawskiej Legii. Zjawiński tuż po zameldowaniu się na placu gry w meczu inauguracyjnym z Resovią Rzeszów zdobył honorową bramkę dla Stali, która ostatecznie przegrała ten mecz 1:3. W drugiej kolejce drugoligowych rozgrywek rywalem drużyny ze Stalowej Woli był Znicz Pruszków – obecny lider tabeli. Tym razem porażka klubu z ulicy Hutniczej stała się bardziej okazała – goście przegrali 1:4. Dla podopiecznych Pawła Wtorka honorowe trafienie zanotował Piotr Mroziński, który wypowiedział się dla oficjalnego portalu Stali  –

Trzeba jak najszybciej zapomnieć o tym meczu ze Zniczem. Jeśli będziemy o nim myśleć, to przyjedzie Gryf Wejherowo i przegramy z Gryfem 

 

Nieco inaczej wygląda sytuacja Gryfa. Choć podobnie jak Stal, żółto-czarni nie zgromadzili jeszcze punktu, to ich gra może napawać optymizmem. W sezonie 2018/19 Wejherowianie przegrali w jesiennym spotkaniu wyjazdowym 2:4. Na wiosnę nie było lepiej – musieli uznać wyższość rywali notując porażkę w ostatnim meczu sezonu – 1:3. W letniej przerwie kadra żółto-czarnych zostało mocno zrewolucjonizowana. Ostatnie spotkanie rozgrywane na Wzgórzu Wolności w ramach rundy wstępnej Pucharu Polski dostarczyło lokalnej publiczności wielu emocji. Ostatecznie Wejherowianie wygrali 3:2 z Siarką Tarnobrzeg i zapewnili sobie awans do kolejnej rundy. W ekipie Kowalskiego cieszy przede wszystkim dobra gra Maksa Hebla, który w tym sezonie zdobył dwie bramki. Podobnym bilansem może pochwalić się napastnik Mateusz Majewski, który w ostatnim spotkaniu pokonał Hieronima Zocha dwukrotnie. Spotkanie w Stalowej Woli rozpocznie się w sobotę o godzinie 17.00.

 

 

REKLAMA
(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone