Zamknij
REKLAMA

Czy Wejherowianie zdołają się przeciwstawić Olimpii Elbląg?

13:32, 14.09.2019 | M.M
REKLAMA
Skomentuj

Skromny dorobek punktowy Wejherowian i ostatnie miejsce w drugoligowej tabeli sprawiają, że trudno uważać żółto-czarnych za faworytów kolejnych spotkań. W ostatnich pojedynkach podopiecznym Łukasza Kowalskiego brakuje skuteczności i szczęścia. Czy zły los odwróci się w najbliższym meczu z Olimpią Elbląg?

W minionym sezonie nie było łatwo. W rundzie jesiennej na Wzgórzu Wolności Wejherowianie ulegli Elblążanom 0:2. Katem żółto-czarnych okazał się wówczas Jakub Bojas, który zdobył w tym spotkaniu dwie bramki. 28-letni napastnik odszedł w przerwie sezonowej do Raduni Stężyca, co nie znaczy, że zespół z Elbląga nie ma kim straszyć w ofensywie. Postrachem defensorów może okazać się Damian Szuprytowski, który po ośmiu seriach gier z czterema bramkami zamyka podium klasyfikacji drugoligowych snajperów. Tuż za jego plecami znajduje się Michał Kuczałek, który w tym sezonie drogę do bramki rywali znajdował trzykrotnie. To właśnie bramki tej dwójki przyczyniły się do wysokiej, bo ósmej lokaty Olimpii Elbląg. Podopieczni Adama Noconia w obecnym sezonie zdołali zwyciężyć trzykrotnie. Na szczególną uwagę zasługuje wygrana z Lechem II Poznań na otwarcie rozgrywek – 4:0. Piłkarze z Elbląga zgarnęli komplet punktów w meczach z Elaną Toruń oraz Resovią Rzeszów. Bilans 3-3-2 daje Olimpii 12 punktów, ale ten dorobek okazuje się złudny ze względu na duży ścisk w środku tabeli. Od ósmej lokaty, którą piastują Elblążanie, do miejsca trzynastego na którym znajduje się nomen omen - poznański Lech, różnica punktowa wynosi zaledwie dwa oczka. Oznacza to, że porażka piłkarzy Noconia może ich niebezpiecznie zbliżyć do strefy spadkowej.

Wygrana z Olimpią nie jest czymś niemożliwym pomimo faktu, że żółto-czarni nie uchodzą w tym meczu za faworyta. Zawodnicy ze Wzgórza Wolności pokazali na wiosnę, że potrafią znaleźć metodę na zespół z Elbląga. Wówczas wywieźli z tego trudnego terenu remis, który zapewnił Maciej Koziara. W konsekwencji dorobek punktowy obu tych teamów wynosił 40 punków. Wejherowianie z gorszym bilansem znaleźli się jednak tuż za plecami „Olimpijczyków”. Piłkarze Gryfa pomimo kiepskich rezultatów nie spuszczają głów wierząc, że pozytywne wyniki przyjdą lada moment. Wspominał o tym kapitan żółto-czarnych – Dawid Leleń.

Jest to nasz najgorszy start w II lidze, ale jesteśmy przekonani, że zaczniemy punktować. Na początku mieliśmy trudny terminarz, a kolejne spotkania to mecze u siebie w których będziemy walczyć o pełną pulę. Myślę, że po pierwszym zwycięstwie przyjdzie pozytywna seria punktów – Dawid Leleń.

Różnica bramek występująca w porównaniu nas z innymi drużynami nie jest duża. Na ten moment brakuje trochę szczęścia. A szczęściu jak dobrze wiemy trzeba dopomóc – dodaje kapitan Gryfa.

Jakim rezultatem zakończy się pojedynek obu drużyn? O tym przekonamy się w już jutro. Spotkanie Gryf Wejherowo – Olimpia Elbląg rozpocznie się o godzinie 17.00 na Wzgórzu Wolności.

 

 

 

 

(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone