Zamknij
REKLAMA

Dobra passa Tytanów Wejherowo. Trzecie zwycięstwo z rzędu i piąte w lidze

11:00, 16.11.2021 | .
Skomentuj fot. FB Tytani Wejherowo
REKLAMA

Skuteczna gra w obronie, to był jeden z czynników, które pozwoliły wejherowskim Tytanom odnieść trzecie zwycięstwo z rzędu i piąte w trwającym sezonie. W 7. kolejce I ligi w grupie A podopieczni trenera Roberta Wicona pokonali u siebie SMS ZPRP II Płock 33:26.

Początek spotkania w hali sportowej przy Powiatowym Zespole Szkól nr 4 w Wejherowie to szybka bramka dla gości, która wyraźnie zaskoczyła gospodarzy. W odpowiedzi po dwa celne rzuty oddali Jurkiewicz oraz Warmbier, jedną dołożył Radosław Sałata i w 10. minucie zrobiło się 5:1 dla Tytanów. W tym momencie nastąpiło przebudzenie wśród gości, którzy zaczęli śmielej i celniej rzucać na bramkę Damiana Nowosada (6:4). Sygnał do odbudowy przewagi dał ponownie Radosław Sałata, rzut karny na bramkę zamienił Jurkiewicz i Tytani odzyskali czterobramkowe prowadzenie (8:4).

Goście dodatkowo w przeciągu kilku sekund otrzymali dwie dwuminutowe kary i wydawać by się mogło, że Tytani odskoczą rywalom na jeszcze większą ilość bramek. Niestety nic z tego. Pomimo przewagi dwóch zawodników, nie potrafili zdobyć nawet jednego gola, tracąc dodatkowo jedną bramkę. Żółto – czerwoni mogli stracić ich w sumie dwie, ale sytuację sam na sam uratował świetnie tego dnia dysponowany Nowosad. Z minuty na minutę goście rozkręcali się i przyspieszali grę. To spowodowało, że w 20. minucie dogonili wejherowian na jedno „oczko” (9:8) i wśród gospodarzy zrobiło się nerwowo. Na szczęście piłkarze z grodu Wejhera uspokoili nerwy, zaczęli grać bardziej rozważnie w obronie oraz ataku i zdobyli 5 trafień tracąc zaledwie 1. Warto w tym miejscu odnotować bramkę Michała Przymanowskiego, który z trudnej pozycji zdobył gola równo z końcową syreną. Do przerwy więc Tytani prowadzili z gośćmi 15:10.

Po zmianie stron wejherowianie utrzymywali przewagę i ostatecznie wygrali 33:26.

Gratuluję sportowej postawy zawodnikom z Płocka. Walczyli bardzo dzielnie. W kilku aspektach motorycznych i technicznych mieliśmy problem z tym, aby utrzymać niektórych zawodników w grze jeden na jeden. W mojej drużynie pierwsza połowa bardzo dobra jeżeli chodzi o oczekiwania. Bramkarz bardzo dobrze bronił. W ataku nie wszystko nam wychodziło, ale to było podyktowane dobrą grą rywali. Na szczęście doświadczenie moich zawodników nie pozwoliło rywalom na dogonienie nas – przyznał na pomeczowej konferencji prasowej Robert Wicon, trener Tytanów Wejherowo.

Najbardziej cieszy mnie wygrana. Trener naliczył mi czterdzieści cztery procent obrony i jeśli wierzyć mu to bardzo dobry wynik. Oczywiście nie bronił bym tak dobrze, gdyby nie bardzo dobra gra obronna naszego zespołu. Dzięki temu wygraliśmy mecz i mam nadzieję, że będziemy wygrywać kolejne – dodał Damian Nowosad, bramkarz Tytanów.

Po siedmiu meczach wejherowski klub zajmuje 4. miejsce w tabeli z 15. punktami. Liderem jest KS Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna z 21. punktami.

fot. FB Tytani Wejherowo

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%