Zamknij
REKLAMA

Gryf postraszył lidera. Wikęd lepszy od biało-zielonych, a Orkan wywalczył remis

11:40, 22.11.2021 | .
Skomentuj fot. GWE24
REKLAMA

Za nami ostatnie spotkania w 2021 roku na IV-ligowych boiskach. W Gdańsku piłkarze WKS Gryfa Wejherowo zmierzyli się z liderem tabeli Jaguarem Gdańsk. Padło aż dziewięć bramek. Natomiast Orkan Rumia był lepszy od rezerw gdańskiej Lechii, a beniaminek z Rumi Orkan wywalczył punkt w starciu z zespołem z czołówki Kaszubią Kościerzyna.

Gryf Wejherowo w trwającym sezonie 2021/2022 w IV lidze nie najlepiej radzi sobie w spotkaniach wyjazdowych. Na boisku rywala żółto-czarni wygrali raz, a siedem razy musieli uznać wyższość gospodarzy. Ostatnią porażkę gryfici zanotowali w minionej 16. kolejce przegrywając z Jaguarem Gdańsk. Podopiecznym trenera Grzegorza Lisewskiego udało się postraszyć lidera tabeli. W meczu padło aż dziewięć goli z czego cztery były autorstwa wejherowian.

Wynik spotkania otworzyli w 29. min. gospodarze. Na listę strzelców wpisał się Paweł Rzepnikowski. Chwilę później Jaguar podwyższył na 2:0 po golu Szymona Rychłowskiego. Gryfici w 36. min. odpowiedzieli kontaktową bramką zdobytą przez Mohameda Doumbouya.

Na początku drugiej połowy gdańszczanie zdołali odskoczyć na dwie bramki zdobyte przez Kacpra Świątka i Romana Zalowa. Gryfici jednak nie odpuszczali i od 65. minuty gdańszczanie ponownie czuli oddech graczy z Wejherowa. Najpierw na 4:2 strzelił Nikodem Sroka, a 120 sekund później trzeciego gola dla klubu ze Wzgórza Wolności zdobył Karol Barzowski.

Niestety, w 73. min. wejherowianie po raz piąty musieli wyciągać piłkę z własnej siatki po trafieniu Pawła Rzepnikowskiego. Gryfitom udało się jeszcze zmniejszyć rozmiar porażki dzięki bramce Macieja Wardzińskiego z 76. min.

Żółto-czarni z dorobkiem 16. punktów zimę spędzą na 16. miejscu. Gryfici w pierwszej części sezonu wygrali pięć spotkań, jedno zremisowali i dziewięć przegrali.

Lepszym bilansem może pochwalić się Wikęd Luzino, który 2021 rok zakończył zasłużonym zwycięstwem przed własną publicznością nad Lechią II Gdańsk. Po golach Przemysława Kostucha (z karnego), Konrada Formeli i Franciszka Barzowskiego podopieczni trenera Macieja Plińskiego wygrali 3:1. Przypomnijmy, że w barwach Wikędu gra były zawodnik m.in. Arki Gdyni Rafał Siemaszko.

Nie ma tutaj takiej presji, jak na najwyższych poziomach, ale trzeba od siebie wymagać tego profesjonalizmu. Pomagam również młodszym kolegom, żeby szlifowali swoje umiejętności. A nóż któremuś z chłopaków uda się zagrać w przyszłości w ekstraklasie – powiedział po spotkaniu Rafał Siemaszko zdobywca z Arką Pucharu Polski i Superpucharu Polski.

Wikęd dzięki wygranej awansował na 7. miejsce. Na swoim koncie ma 24. punkty.

W dolnej części tabeli znajdziemy Orkan Rumia, która wyprzedza jedynie MKS Władysławowo. Rumianie mogą być z siebie dumni po ostatnim meczu. U siebie zagrali z jedną czołowych drużyn ligi Kaszubią Kościerzyna. Orkan po 12. minutach prowadził 2:0 po golach Michała Ozgi i Kacpra Kiełba. Z takiego obrotu spraw nie byli zadowoleni przyjezdni, którzy zepchnęli rumian do głębokiej defensywy. Kaszubia zdołała strzelić dwie bramki i jedynie doprowadzić do remisu.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%