Zamknij
REKLAMA

poniedziałek, 04.02, godz. 19:00

Filharmonia Kaszubska w Wejherowie

Bilety: Rz: XIV-XV 69 zł; Rz: X-XIII 89 zł; Rz: VII-IX 109 zł; Rz: I-VI 139 zł

Zachwycona jego talentem (i bez wątpienia też powabem) Madonna zaprosiła go na swoją nową płytę. W lizbońskim finale Eurowizji kraj pochwalić chciał się nim właśnie. Tej jesieni jego album: „Mundu Nobu” zawrócił w głowie luzofońskiemu światu. A my wciąż nie możemy zapomnieć koncertu na Siesta Festivalu 2017, kiedy porwał tłumy do tańca.

Dino urodził się już na stromych klifach portugalskiego wybrzeża Algarve. Ale rodzina, imigranci z wyspy Santiago wychowali chłopca w tradycyjnej, religijnej atmosferze. Claudino de Jesus Borges Pereira, bo to czytają chłopaki z drogówki w jego prawie jazdy, zobligowany zapewne jednym ze swych licznych imion, zaczynał w kościelnym chórze. To poprowadziło go prostą ścieżką w kierunku muzyki soul. Wspierał swoim Jaguar Band zespół Expensive Soul i tam otrzymał portugalski Złoty Glob w kategorii ”Najlepszy zespół” w roku 2011. Przełomem jednak stało się spotkanie naszego dobrego siestowego przyjaciela, Tito Parisa. Nagrali wspólnie piosenkę na debiutancki album Dino, który jeszcze wówczas nie przyjął pseudonimu „z wyspy Santiago”. Dino przy Parisie porzucił soul, odkrył w sobie afrykańską duszę i album „Eva” czerpał już z niej z rozmachem. Dino otrzymał za tę płytę dwie nagrody „Cape Verde Music Awards” w 2014 i ruszył w trasę po całym świecie: od Stanów Zjednoczonych po Koreę Południową, od Francji po Brazylię. Od Angoli po kraje Beneluxu. Nowe piosenki z „Mundu Nobu” otwierają artyście kolejne drzwi: do klubów całego świata, ale ich wersja koncertowa zachwyca w każdym wnętrzu.


sobota15 grudnia

poniedziałek21 stycznia

poniedziałek4 lutego
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone