Zamknij
REKLAMA

środa, 26.06, godz. 19:00

Filharmonia Kaszubska w Wejherowie

Bilety: 69 zł uczniowski; 79 zł ulgowy; 89 zł normalny

Stanisław Soyka muzycznie określa nowy Album jako „Folk z przymrużeniem oka”, ale – jak dodaje: „Można na nim usłyszeć późne lata 70-te, rythm & blues`a, wpływy reggae, a także po prostu – ballady.”

Ten - w pełni autorski - Album dzisiejszego Soyki jest prostolinijny, prawdziwy i szczery. To muzyczne wyznanie bez podrasowania.
Jest tu polonez, jest i tango, w którym odbywa się cała amplituda uczuć – miłość, zazdrość, ciepło, zimno, gorąco. Jest pieśń o miłości do Warszawy i o tym jaka do niej prowadziła droga - ”Lubię wracać do Warszawy”, a także kompozycja szczególna: jak niewysłany list dojrzałego sześćdziesięcioletniego „chłopaka” do swych Rodziców - „Mamulu, Tatulu”.
Z kolei, w „Przyszedł czas na zmiany”, jesteśmy w miejscu, gdy własne dzieci dorastają i nabierają rozpędu. to tekst o nauce jak żyć - troszkę inaczej, choć nie mniej „jędrnie”.
Warto poczuć też, jak dobrze czasem się zatrzymać, usiąść na ławeczce (”Ławeczka”) stać się intensywnym obserwatorem ludzkości w jej indywidualnych przejawach. I… nie bać się ciszy („Ciszy nie unikaj”) bo: „To co słychać w ciszy, w hałasie zanika”.
A także, to zaproszenie do myślenia, do słuchania, do śpiewania.

© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone