Zamknij
REKLAMA

Nie żyje rowerzysta. Na miejscu wypadku była komisja

15:33, 07.06.2019 | źródło: KPP w Wejherowie
REKLAMA
Skomentuj

Specjalna komisja badała miejsce, w którym doszło do śmiertelnego wypadku. W Redzie cyklista zderzył się z pieszą. Mężczyzna po kilku dniach zmarł w szpitalu.

Do zdarzenia doszło 22 maja przy rondzie na ul. Gniewowskiej. Funkcjonariusze ustalili, że rowerzysta, który jechał chodnikiem, zderzył się z pieszą, w wyniku czego mężczyzna upadł na chodnik. Cyklista został przetransportowany do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Poszkodowana w wyniku majowego wypadku została również piesza, która doznała obrażeń ciała.

W piątek na miejscu wypadku spotkali się policjanci z wejherowskiej drogówki i pionu dochodzeniowo-śledczego, a także strażacy oraz przedstawiciele zarządcy drogi. - Głównym celem spotkania komisji było sprawdzenie poprawności infrastruktury drogowej - wyjaśnia asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy KPP w Wejherowie.

Przypominamy, że spotkanie zespołu, który zajmuje się badaniem przyczyn wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym, to procedura, która uruchamiana jest w momencie, gdy na danej drodze dochodzi do zdarzenia drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

[ALERT]1559915197357[/ALERT]

 

(źródło: KPP w Wejherowie)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

HelenaHelena

7 4

Przykre to. Współczuję rodzinom. Tak to jest jak rowery jeżdżą między pieszymi lub samochodami. Zróbmy więcej ścieżek rowerowych kosztem ulic i chodników, to na jednej śmierci się nie skończy. 16:07, 07.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Infrastruktura w RumInfrastruktura w Rum

7 4

Tak się kończy robienie badziewnych chodników z dopuszczonym ruchem rowerowym, albo kompletny brak dróg rowerowych.
Kierowcy traktują ulicę jak swoją własność zapominając, że droga jest publiczna a miasto wspólne.
Urzędnicy projektujący buble w postaci CPR albo chodników z dopuszczonym ruchem rowerowym powinni wylecieć na kopach z pracy. 16:19, 07.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone