Zamknij
REKLAMA

Wejherowskie drogi wśród najczęściej kontrolowanych w Polsce. Lepiej nie ryzykuj braku OC

10:40, 17.07.2019 | ?.W
REKLAMA
Skomentuj

Kierowcy jeżdżący po drogach powiatu wejherowskiego mają bardzo duże szanse na kontrolę Policji - wynika z raportu aplikacji Yanosik za pierwszą połowę 2019 roku.

Dane, które posłużyły do stworzenia rankingu najczęściej kontrolowanych dróg, zbierano ze zgłoszeń kierowców z całej Polski, między 1 stycznia a 14 kwietnia 2019 roku, w dni weekendowe - od piątku do niedzieli.

Jak się okazało, najczęściej kontrolowane są drogi w następujących gminach: Warszawa, Halinów, Tarczyn, Bydgoszcz, Wejherowo, Gdynia, Krasnystaw, Zamość, Częstochowa, Dąbrowa Górnicza, Katowice, Skoczów, Biały Dunajec, Suchań i Recz.

W województwie pomorskim miało miejsce 6,7 kontroli na kilometr drogi, co daje mu 5 miejsce wśród polskich województw. Z kolei na drodze krajowej nr 6, przebiegającej przez gminę Wejherowo, kontroli było 15,7 na kilometr. Daje jej to 6 miejsce w rankingu polskich dróg krajowych, na których najczęściej pojawiają się patrole kontrolujące prędkość kierowców.

Niebezpieczne pomorskie drogi

O ile nie w każdym przypadku miejsca objęte tak częstymi kontrolami pokrywają się z tymi, w których dochodzi do największej liczby wypadków, to niestety, zarówno na drodze nr 6, jak i pozostałym terenie powiatu wejherowskiego, są one jak najbardziej uzasadnione. W 2018 roku na DK6 doszło do 154 wypadków a śmierć poniosły 24 osoby. W powiecie wejherowskim zanotowano w tym czasie 148 wypadków, które przyniosły 13 ofiar śmiertelnych. To o 23 wypadki mniej niż w 2017 roku. Patrząc tylko na te dane, można dojść do mylnego wniosku, że wejherowscy kierowcy jeżdżą bezpieczniej. To jednak nie do końca prawda - w 2018 było tu aż 2376 kolizji, o 184 więcej niż rok wcześniej.

W związku z tym, aż do końca wakacji na drogach powiatu można spodziewać się większej niż zwykle liczby kontroli, również przez nieoznakowane radiowozy. Do 1 września trwa bowiem akcja “Bezpieczne wakacje”, podczas której kontrolowana jest nie tylko prędkość, ale i trzeźwość prowadzących oraz stan techniczny pojazdu i aktualność OC. Jak się okazuje, ta ostatnia kwestia, mimo obowiązku ubezpieczeniowego, ciągle jest dla niektórych kierowców mocno problematyczna.

Czym ryzykują kierowcy, którzy nie płacą za OC

Szacuje się, że obecnie po Polsce może jeździć od 80 do 100 tysięcy pojazdów bez ważnego OC. Wiele z nich należy do kierowców z województwa lubuskiego, warmińsko - mazurskiego i, niestety, pomorskiego.

Osoby, które ryzykują w ten sposób, narażają się na spory wydatek - za brak ubezpieczenia przez okres dłuższy niż 14 dni grozi kara w wysokości 4,5 tysiąca złotych. Nawet jeden dzień przerwy między kolejnymi okresami ubezpieczenia sprawia, że trzeba zapłacić 900 zł kary. Dla właścicieli samochodów ciężarowych te opłaty są jeszcze wyższe. Jednak przy tym, ile może zapłacić osoba, która nie mając ubezpieczenia spowoduje wypadek, to tyle, co nic. Średnia wysokość odszkodowania za szkodę z winy kierowcy wynosi bowiem ok. 10 tysięcy złotych, a rekordziści mają do zapłaty niemal 2 miliony złotych.

Warto dodać, że brak OC może wydać się nie tylko przy policyjnej kontroli. Korzystając ze strony www.ufg.pl, każdy może sprawdzić dowolny pojazd po numerze rejestracyjnym i zgłosić go, jeśli ubezpieczenie jest nieaktualne. Z każdym rokiem liczba donosów ‘od życzliwych’ rośnie. Sam Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny też aktywnie wyszukuje nieubezpieczonych kierowców - pomaga mu w tym specjalne oprogramowanie, zwane ‘wirtualnym policjantem.

OC wcale nie musi być drogie!

Województwo pomorskie, ze względu na dużą liczbę zdarzeń drogowych i wysokość przeciętnych odszkodowań wypłacanych przez ubezpieczycieli, ma jedne z najdroższych składek OC. Jednocześnie prawdopodobieństwo wykrycia braku tego ubezpieczenia jest na tyle wysokie, że lepiej po prostu zapłacić niż ryzykować dziesięciokrotnie wyższą karę za jego brak.

Pocieszające może być to, że istnieją sposoby na obniżenie nawet tak wysokich cen OC. Przydatnym narzędziem jest kalkulator OC AC, np. kalkulator-ac-oc.pl, który pozwala wyliczyć składki u różnych ubezpieczycieli i porównać je ze sobą. Przy porównaniu tym warto kierować się nie tylko ceną (choć na pewno będzie miała wielki wpływ na wybór), ale i zakresem ubezpieczenia i różnymi dodatkowymi opcjami, jakie czasem proponują ubezpieczyciele (np. podstawowe AC czy elementy assistance w cenie). Zakupu można dokonać bezpośrednio z przeglądarki, w dowolnym momencie, choć lepiej nie odwlekać tego w nieskończoność. Przezorni planują sobie w kalendarzu czas na szukanie nowego ubezpieczenia nawet tydzień lub dwa przed końcem aktualnego.

(?.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

GośćGość

3 0

Jasne, kontrola przy Fiacie czy SKOKu to stała obsada, ewentualnie wjazd do Redy za wiaduktem, niewiele ma wspólnego z prewencją, tylko wyrabianie targetów mandatowych. Zapraszamy do kontroli przy skręcie w Orzeszkową przy biedronce, zdarzenia drogowe praktycznie codziennie, przejeżdżanie na czerwonym to standard, a prędkości koło 100. Policjo, zapraszamy do kontroli w tym miejscu, bo tam jest właśnie niebezpiecznie. Tak samo na Gryfa Pomorskiego, niektórzy mylą tą drogę z autostradą, a ruch rowerów i pieszych jest znaczny plus przedszkola. 12:21, 17.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DaroDaro

0 0

Swoją drogą, nie rozumiem czemu niektórzy ludzie tak ryzykują z tym OC. Juz nawetw tym wspomnianym yanosiku jak pojeździsz spokojniej, to dostaniesz dużo tańsze OC. Mandat za to się kompletnie nie opłaca... 17:12, 17.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GeorgeGeorge

2 0

Dlaczego bez OC? Bo kontrola to fikcja. Ja jeżdżę codziennie zawodowo osobowką. Średnio 5-6 tys/mc. Ostatnia kontrola parę lat temu, wyrywkowo dmuchałem raz na Szadółkach. A co dopiero jak ktoś się kręci wokół komina na wioskach? Małe ma szanse jeśli nie spowoduje kolizji. Taka prawda. 19:55, 17.07.2019


REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone