REKLAMA

Osada wyjątkowo ekologiczna. Wywiad.

12:47, 06.07.2017 | R.L
REKLAMA
Skomentuj

Z Franciszkiem Litawą, właścicielem ośrodka Jeziorna Osada w Gnojewie rozmawia Rafał Laskowski

- Jak powstała Jeziorna Osada?
- Pomysł pojawił się 5 lat temu. Wtedy, do naszego urokliwa jeziora nie było dobrego dostępu i cały ten atrakcyjny i malowniczy teren był mocno zaniedbany. Wymyśliliśmy więc,żeby teren zagospodarować i stworzyć obiekt o charakterze agroturystycznym. Okazało się jednak, że wyszedł nam obiekt bardziej uniwersalny-rekreacyjny i wypoczynkowy. W ramach pierwszego etapu budowy Jeziornej Osady powstał dom, karczma, stajnia z powozownią, wkrótce zbudowaliśmy również sześć domków letniskowych, w których można mieszkać przez cały rok.Po uruchomieniu obiektu regularnie inwestowaliśmy w jego rozwój, w 2013 roku rozbudowaliśmy pokoje nad powozownią, powstała także Wiata pod trzciną. Właśnie z tego miejsca korzystały osoby kąpiące się w jeziorze, organizowano tam również uroczystości rodzinne na wolnym powietrzu. Realizowaliśmy także prośby i oczekiwania naszych klientów,rozbudowaliśmy salę bankietową, Wielu klientów wspominało, że Osadzie brakuje dużej sali bankietowej, stworzyliśmy więc ją w ramach trzeciego etapu rozbudowy, powiększyliśmy plac zabaw dla dzieci, stworzyliśmy także drogę wokół jeziora. W ofercie Jeziornej Osady pojawiła się również możliwość jeżdżenia konno wokół jeziora.
Zawsze zależało nam stworzeniu ciekawej oferty aktywnego spędzania czasu, najmłodszym gościom możemy zaproponować zwierzyniec, młodzież może spróbować swoich sił podczas ujeżdżania byka z rodeo, zachęcamy także do używania boiska do siatkówki. Jakiś czas temu wprowadziliśmy także do oferty przejażdżki konne wokół jeziora.

- Jeziorna Osada wykorzystuje nowoczesne rozwiązania związane z energią odnawialną. Czy dobrze podejrzewam, że ten temat jest Pana pasją?

- Tak właśnie można to określić. Taką tematyką interesowałem się już w latach 80., ale wtedy skończyło się tylko na zdobywaniu wiedzy. Kilkanaście lat później udało mi się
zobaczyć niemieckie siłownie wiatrowe i zaplanować własny obiekt na polach w gospodarstwie rolnym w Postolinie. Początkowo myślałem o samodzielnym stworzeniu konstrukcjiwiatraków, wizyta w Niemczech, gdzie taka technologia była o wiele bardziej zaawansowana niż a w naszym kraju, wybiła mi jednak ten pomysł z głowy. Na miejscu zobaczyłem bowiem proste, eleganckie i wydajne konstrukcje, w przeciwieństwie do naszych rozwiązań nie było tam widocznych elementów elektrycznych, które mogły wręcz "straszyć"okolicznych mieszkańców. W efekcie moich starań powstała wówczas farma z 17 wiatrakami o łącznej mocy 35 MW, przyczyniłem się również do powstania małej farmy wiatrowej w gminie Subkowy. Plany budowy kolejnej siłowni zostały jednak storpedowane przez brak zgody radnych i nowe przepisy, które uniemożliwiają tworzenie takich obiektów w sąsiedztwie budynków
mieszkalnych. W praktycznym ujęciu takie przepisy całkowicie uniemożliwiają budowę farm wiatrowych w dotychczas stosowanej technologii.

- Czyli to właśnie restrykcyjne przepisy spowodowały, że na terenie Osady działa turbina wiatrowa o osi pionowej? 

- Po części tak. Tematem turbin wiatrowych o osi pionowej interesuję się już od kilku ostatnich lat, oglądałem nawet prototypy takich urządzeń, które działały w pobliżu Lublina. Pojawienie się takiej turbiny na terenie Jeziornej Osady to bezpośredni efekt współpracy z firmą AluEko, która działa w ramach Alu Group, prowadzącej w Gdańsku stocznię. Turbina wiatrowa o osi pionowej jest wręcz idealnym rozwiązaniem w przypadku naszego ośrodka, bo ta konstrukcja jest wyjątkowo cicha i nieuciążliwa, można ją także lokalizować wpobliżu budynków gospodarczych i mieszkalnych. Moim zdaniem, właśnie takie konstrukcje mogą stanowić przyszłość energii odnawialnej, wciąż jednak trwają nad nimi badania. Naukowcy próbują m.in. zwiększać ilość energii elektrycznej produkowanej przez turbiny.

- Nietypową ofertą Osady jest Park Energii Odnawialnej. W jaki sposób powstawał taki obiekt?
- Także w tym przypadku, powstanie parku jest wynikiem zainteresowań taką tematyką. Poszczególne urządzenia i rozwiązania pojawiały się wraz z rozbudową Osady. Na początku inwestowałem w panele solarne, które służą do podgrzewania wody w budynkach, później pojawiły się także pompy ciepła. Początkowo takie urządzenia stosowałem w budynku mieszkalnym do ogrzewania pomieszczeń i basenu, później wykorzystaliśmy je również do ogrzewania sali bankietowej Każda z pomp oferuje moc 27 kW, a my Wciąż inwestujemy w takie rozwiązania, najnowsze urządzenie tego typu ma ogrzewać hotelik.Muszę także podkreślić, że wykorzystywanie nowoczesnych urządzeń z zakresu energii odnawialnej ma wyraźny aspekt finansowy. Jeziorna Osada jest dużym obiektem, z rozbudowaną ofertą gastronomiczną, który pochłania poważnie ilość energii elektrycznej. Miesięczny rachunki za prąd wynoszą około 8 tysięcy złotych. Na pewno byłyby znacznie większe, gdybyśmy nie stosowali żadnych dodatkowych instalacji.

Materiał został pierwotnie opublikowany w 52 numerze Expressu Biznesu

(R.L)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017