REKLAMA

Ważny mecz Gryfa, ból głowy trenerów...

09:00, 10.11.2017 | K.G
REKLAMA
Skomentuj

Żółto-czarni muszą grać o ucieczkę z dna ligowej tabeli, ale sytuacja drużyny jest dramatyczna – trudno będzie złożyć podstawową jedenastkę.

Ostatnie spotkanie przyniosło nie tylko kolejną porażkę, ale duże osłabienia. Na trybuny odesłany został trener Gryfa, Piotr Rzepka, a jego asystent, Jarosław Kotas przed najbliższym meczem będzie miał spory problem i nie będzie on spowodowany bynajmniej kłopotem kadrowego bogactwa. Przeciwnie – za czerwoną kartkę w meczu z MKS-em Kluczbork będzie pauzował Paweł Brzuzy, a w spotkaniu z GKS-em Bełchatów wykluczeni zostali Piotr Kołc, Wiesław Ferra, oraz Przemysław Kamiński. Do wspomnianej czwórki należy doliczyć Krzysztofa Wickiego, oraz Rafała Maciejewskiego, którzy zmagają się z urazami i również mogą być niedostępni w niedzielę.

Jeśli przegramy teraz, i w następnym meczu ze Stalową Wolą, to niestety prawdopodobnie nam ta II liga nam ucieknie. - mówi trener, Jarosław Kotas. – Przez dużą liczbę wykluczeń mamy teraz ból głowy przy układaniu składu.

Błękitni Stargard, najbliższy przeciwnik Gryfa, podobnie jak żółto-czarni jest zamieszany w walkę o utrzymanie, ale jest w znacznie lepszej sytuacji. Znajduje się co prawda tuż nad strefą spadkową, ma jednak nad nią 4 punkty przewagi i wiele wskazuje, że przerwę zimową Błękitni spędzą nad kreską. Najlepszym strzelcem zespołu jest Mateusz Węsierski, który jeszcze niedawno grał w KS-ie Chwaszczyno. 19-latek zdobył w tym sezonie 4 bramki. Błękitni szczycą się liczbą wychowanków w pierwszym zespole – obecnie w 23-osobowej kadrze jest ich aż 16.

W zeszłym sezonie Gryf w Wejherowie pokonał Błękitnych 2-1, natomiast w Stargardzie przegrali aż 1-6. Był to najgorszy wynik żółto-czarnych w poprzednim sezonie.

Gryf Wejherowo – Błękitni Stargard

niedziela, 12. listopada, 13:00

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017