Zamknij
REKLAMA

Kto z łatwością znajdzie pracę w regionie?

19:53, 10.09.2019 | źródło: Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku
REKLAMA
Skomentuj

Brukarze, spawacze, pracownicy spedycji oraz kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych - to tylko niewielka część zawodów, w których to praca czeka na człowieka, a nie odwrotnie.

Raport „Barometr zawodów" to jednoroczna prognoza zapotrzebowania pomorskich pracodawców na pracowników w poszczególnych zawodach. Badanie przygotował Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku. Jest realizowane od czterech lat we wszystkich powiatach województwa. Z prognoz przedstawionych w raporcie korzystają m.in. samorządy, publiczne służby zatrudnienia i instytucje oświatowe, by podejmować decyzje adekwatne do zmian zachodzących na rynku pracy. Barometr to również cenna wskazówka dla mieszkańców Pomorza, którzy stoją przed wyborem szkoły, chcą zmienić pracę czy podnieść kwalifikacje.

Od maja 2019 roku Pomorskie zajmuje czwarte miejsce w kraju pod względem wielkości stopy bezrobocia. Mniejsze bezrobocie odnotowały województwa: wielkopolskie, śląskie i małopolskie. W lipcu 2019 roku bezrobocie rejestrowane wyniosło 4,4 proc.

– Wynik jest taki sam, jak w czerwcu – mówi Katarzyna Żmudzińska, wicedyrektor ds. rynku pracy WUP. – Mamy zarejestrowanych 41,1 tys. osób bezrobotnych. Jednocześnie zauważalnie wzrosła liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. Do urzędów pracy tylko w lipcu zostało zgłoszonych 8,3 tys. ofert zatrudnienia – wymienia Żmudzińska.

W raporcie „Barometr zawodów” zawody zostały podzielone na deficytowe, nadwyżkowe i zrównoważone. Te pierwsze to takie, w których brakuje osób do pracy. Dla zawodów nadwyżkowych brakuje ofert pracy. Natomiast zrównoważone charakteryzują się odpowiednią liczbą kandydatów do pracy w stosunku do zapotrzebowania pracodawców.

Z raportu wynika, że największy odsetek zawodów deficytowych, to zawody z branży budowlanej, a szczególnie brukarze i spawacze. W każdym powiecie województwa poszukiwani są także pracownicy transportu i spedycji. Przede wszystkim kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych oraz kierowcy autobusów, których szuka coraz więcej pracodawców (w porównaniu do lat ubiegłych). W branży związanej z transportem brakuje też mechaników pojazdów samochodowych oraz magazynierów.

– Najwięcej zawodów deficytowych odnotowaliśmy w powiecie starogardzkim – mówi Katarzyna Żmudzińska. – To aż 110 profesji, o 17 więcej niż w zeszłym roku. Jednocześnie nie ma tam w ogóle zawodów nadwyżkowych – podkreśla Żmudzińska.

Główną przyczyną deficytu jest brak osób chętnych do pracy, która określana jest jako stresująca, odbywa się w wymiarze niepełnego zatrudnienia, wynagrodzenia są niskie. Braki kadrowe mają również związek z przechodzeniem na emeryturę części wykwalifikowanego i doświadczonego personelu.

(źródło: Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

Łuk Łuk

2 0

Nie ma chętnych bo za mało płacą. 08:42, 11.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

brukarz z powolania brukarz z powolania

1 0

Jezeli chodzi o brukarza praca jest ciezka i za 20 zl nikt nie bd pracowac 17:52, 12.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone