Meczzaczął się od lekkiej przewagi gospodarzy, a Raków czekał naokazje do kontry, by skorzystać ze swoich szybkich bocznych pomocników. Grabyła jednak rwana i długo brakowało klarownych sytuacjipodbramkowych. W 9. minucie strzał zza pola karnego oddał Płonka,ale na posterunku był czujny Ferra. Było to poważne ostrzeżenie dla Gryfa? Raków powoli odbierał im inicjatywę. W 14. minucie gościeotworzyli wynik ? Mazan z rzutu wolnego wrzucił piłkę w polekarne, gdzie niepilnowany Margol strzałem przy słupku pokonałFerrę. Później mieliśmy powtarzający sięobrazek ? gospodarze grali piłką, a goście spokojnie czekali naataki, zawężając pole gry, dzięki czemu podopieczni Jarosława Kotasaodbijali się od częstochowskiej obrony jak od ściany. W 35.minucie udało się wykonać szybką akcję, którą zakończyłstrzał z ostrego kąta Chwastka, jednak pomocnik wejherowian zostałw ostatniej chwili zablokowany. Kilka minut przed przerwą Raków znówpokazał, że stałe fragmenty gry są jego mocną stroną. Tym razemczęstochowianie rzut wolny rozegrali krótko i dopiero po chwilizagrali piłkę w pole karne. Ta odbiła się od kilku graczy, a wwielkim chaosie nieprzygotowany strzał oddał Petrasek i futbolówkaprzeleciała nad poprzeczką. Zanim zabrzmiał gwizdek zapraszającypiłkarzy na przerwę kilka podań wolejem wymienili przed polemkarnym gryfici, ale poza tym, że było to efektowne, nie przyniosłożadnej korzyści gospodarzom, którzy zeszli do szatni przegrywając0-1.
Nadrugą połowę Gryf wyszedł bez Chwastka i Waceby, za to zŁysiakiem i Czerwińskim. I ten ostatni zaliczył fantastycznewejście! Wrzutkę w pole karne wybił rękami Czapla, ale sam sięwywrócił i zostawił pustą bramkę, z czego skorzystał Czerwiński, który precyzyjnie uderzył z powietrza i piłka znalazłasię w siatce. To obudziło nie tylko trybuny, ale też podopiecznychJarosława Kotasa, którzy przez chwilę założyli wyższy pressing,próbując iść za ciosem. Po chwili jednak wrócił obraz gryznany z pierwszej części ? dużo podań w środku pola i małodobrych okazji do strzelenia gola. W 63. minucie groźne uderzenie głową Mazana złapał Wiesław Ferra. Po chwili bramkarz Gryfa znówmusiał interweniować w podobny sposób po uderzeniu Oziębały i ponownie zaliczył pewną obronę. W70. minucie po wrzutce gospodarzy zagotowało się w polu karnymRakowa ? niewiele brakowało, aby Łysiak oddał strzał z kilkumetrów, ale jeden z obrońców Rakowa w porę wybił piłkę spodjego nóg. Chwilę później kąśliwa wrzutka Tomczaka niezakończyła się bramką tylko dzięki czujności Czapli - na piłkę czaił się już Marczak. W 77.minucie Raków długo budował swoją akcję, wymieniał podania...aż w końcu Gryf zadał błyskawiczny cios! Długa piłka leciała wstronę Czychowskiego oraz bramkarza Rakowa, ale Czapla fatalnie siępomylił i minął się z piłką, a Czychowski "dziubnął" ją jak profesor, minąłgolkipera i bez problemu umieścił futbolówkę w pustej bramce, a Wzgórze Wolności wybuchło radością. Częstochowianiemieli okazję na wyrównanie pięć minut później ? Płonka główkował zbliska, ale w tej trudnej sytuacji strzelił nadpoprzeczką. W ostatnich fragmentach meczu gra się zaostrzyła i przeniosła pod bramkę Ferry, ale tym razem Gryf wytrzymał napór gości i to on zgarnął trzy punkty.
Mecz był niezwykle wyrównany, a o wygranej gospodarzy w dużym stopniu zadecydowała trenerska intuicja Jarosława Kotasa - bramki zdobyli dwaj wpuszczeni przez niego zawodnicy.
- W szatni jest daleko od jakiejś wielkiej euforii. Cieszymy się z trzech punktów - mówił po meczu trener Kotas - Wierzymy, że gdy pełną formę odzyska Robert Chwastek, a także Adrian Klimczak będziemy jeszcze mocniejsi.
Gryf Wejherowo - Raków Częstochowa 2-1
Czerwiński 48', Czychowski 77' - Margol 15'
GryfWejherowo: Ferra - Brzuzy, Kamiński, Kołc, Dampc ? Tomczak(90.Goerke), Nadolski, Waceba (46.Łysiak), Chwastek (46.Czerwiński) - Marczak (77.Czychowski), Wicki
RakówCzęstochowa: Czapla ? Sołowiej, Petrasek, Góra ? Mazan, Margol(81.Czerkas), Łabojko (66.Kowalczyk), Malinowski ? Oziębała(83.Żmijewski), Płonka, Wróbel
4 2
Serio? Przeczytaj jeszcze raz ten tekst "redaktorze"... Brawo GRYF!
4 0
DUMA KASZUB
4 0
Brawo Gryf! Kotas robi dobrą robotę
4 0
Brawo Panowie, dobry start w rundzie.
Tylko proszę aby końcówka nie była taka jak na jesień
1 0
Przywieźcie 3 punkty ze śląska!!! Tylko Gryf!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwe24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz