Zamknij
REKLAMA

Na co stać Gryf Wejherowo w sezonie 2019/20?

15:22, 14.08.2019 | materiały partnera

Najstarszy klub piłkarski na Pomorzu jest raczej ligowym średniakiem, którego zadowala zwykle pozycja w drugiej połowie tabeli. Czy w nadchodzących rozgrywkach Gryf będzie w stanie stawić czoło najsilniejszym drużynom w stawce?

Mistrzowie bowlingu

Dla kibiców piłkarskich Gryf Wejherowo nie jest z pewnością zespołem anonimowym. Choć w swojej blisko 100-letniej historii nie posiadają zbytniej liczby sukcesów, to na Pomorzu są z całą pewnością klubem szanowanym.

Sekcja piłkarska jest oczywiście tą najbardziej znaną, jednak grzechem byłoby nie wspomnieć także o dokonaniach w bowlingu (kręglach). Właśnie ta sekcja Gryfa Wejherowo w XX w. święciła największe triumfy, zdobywając między innymi Drużynowe Mistrzostwo Polski kobiet, a także indywidualne medale krajowego czempionatu zarówno wśród płci pięknej jak i mężczyzn. Niestety na skutek problemów finansowych klubu, włodarze zmuszeni byli sekcje tą rozwiązać w roku 2002.

Odwróć tabelę - Gryf na czele

Największe sukcesy klubu przypadają na lata 2011-2012, kiedy to pod wodzą Grzegorza Nicińskiego wejherowianie zdołali dotrzeć do ćwierćfinału Pucharu Polski, eliminując po drodze tak solidne marki jak chociażby Korona Kielce czy Górnik Zabrze.

Jeśli natomiast pod uwagę weźmiemy ich poczynania na drugoligowych boiskach, to nie napawają one niestety optymizmem. Po reformie PZPN-u z roku 2015, która zamieniła grupę wschodnią i zachodnią na jedną centralną drugą ligę, ich najlepszym miejscem w tabeli była pozycja z sezonu 2017/2018, kiedy to zajęli dziewiątą lokatę. Gdzie więc wobec takiego stanu rzeczy upatrywać należy szans Gryfa w rozpoczętej właśnie kampanii rozgrywkowej?

Realia niższych klas rozgrywkowych w Polsce nie można nazwać przychylnymi dla trenerów. Finansowy debet w klubowej kasie, znikome wsparcie i brak zaufania włodarzy oraz ciągła rotacja w kadrze drużyny. Z takimi problemami muszą codziennie mierzyć się szkoleniowcy.

Zmiany personalne nie ominęły także wejherowskiego Gryfa. Do kadry pomorskiej drużyny dołączyło kilkanaście nowych twarzy. Dla śledzących rozgrywki II ligi niektóre z nich będą z pewnością znane. Największym echem odbiło się jednak dołączenie do Żółto-czarnych 10-krotnego reprezentanta kraju Marcina Burkhardta. Zawodnik który w przeszłości zdobywał między innymi Mistrzostwo i Puchar Polski z Legią, dzięki swoim 180 występom w Ekstraklasie wniesie do Gryfa tak potrzebne im doświadczenie oraz zapewni spokój w drugiej linii ekipy z Pomorza. Czy wystarczy to do pewnego utrzymania w drugiej lidze?

Złe dobrego początki?

Inauguracja sezonu w wykonaniu podopiecznych Łukasza Kowalskiego niestety nie należała do najlepszych. Zaledwie jeden zdobyty punkt w trzech dotychczas rozegranych spotkaniach każe domniemywać, iż przed Gryfem kolejny sezon w którym o swój ligowy byt będą musieli walczyć do ostatnich ligowych kolejek. Futbol potrafi jednak zaskakiwać, tak więc całkowite spisywanie Gryfa na straty sobie odpuścimy. Oby wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i dali choć odrobinę radości swoim wiernym, zgłodniałym sukcesów kibicom.

Więcej informacji na temat polskiej piłki nożnej znajdziesz na stronie zakłady-bukmacherskie.com


 

 

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone