Zamknij
REKLAMA

Żółto-Czarni podejmą na własnym stadionie Stal

19:07, 30.11.2019 | M.M
REKLAMA
Skomentuj

Niedzielne popołudnie na Wzgórzu Wolności będzie znakomitą okazją do przerwania passy porażek i oderwania się od dna tabeli. Szansa, która pojawia się przed podopiecznymi Kowalskiego jest duża, bo rywalem Żółto-Czarnych będzie Stal Stalowa Wola.

 

A niedzielni przeciwnicy Gryfa nie grzeszą znakomitymi rezultatami. Kibice popularnej „Stalówki” musieli czekać aż do 6. serii gier na pierwsze punkty w sezonie 2019/20. Piłkarze ze Stalowej Woli zwyciężyli wówczas z Olimpią Elbląg w meczu wyjazdowym. Od tamtego momentu gra najbliższych rywali Gryfa wygląda w kratkę. O zmiennym szczęściu najlepiej świadczą ostatnie wyniki. W 5. ostatnich kolejkach piłkarzom Stali udało się wygrać dwukrotnie – zanotowali przy tym aż 3 porażki. Można żartobliwie określić ich rezultaty „bezkompromisowymi”, choć styl w jakim poruszają się po boisku jest znacznie bardziej asekuracyjny. W jakich aspektach należy szukać atutów Gryfa? To przede wszystkim bramkostrzelny duet – Majewski oraz Hebel. Ofensywni gracze z Wejherowa zdobyli w obecnym sezonie łącznie 9 goli. To 75% wszystkich zdobytych bramek w sezonie 2019/20. Owe statystyki świadczą o ogromnym potencjale pierwszej linii Żółto-Czarnych. Tu rodzi się pytanie – jak wykrzesać ów potencjał?

 

Biorąc pod uwagę metody wdrażane przez Łukasza Kowalskiego możemy przypuszczać, że Gryf pozwoli pograć piłką swoim najbliższym przeciwnikom. Ostatnie porażki zawodników ze Wzgórza Wolności były co prawda sromotne w skutkach, ale ambicji i woli walki odmówić piłkarzom Gryfa nie sposób. Istotne znaczenie dla losów niedzielnego pojedynku mają również pozycje obu teamów w tabeli. Gryf z dorobkiem 10 oczek znajduje się na 17. - przedostatnim miejscu, zaś Stal plasuje się tuż przed Żółto-Czarnymi, choć jej punktacja jest bardziej okazała i wynosi 19 oczek. Gdzie szukać słabych punktów w drużynie Stali? Największym mankamentem pozostaje blok defensywny. Zawodnicy z Podkarpacia w 19. meczach stracili aż 32 bramki. W tej klasyfikacji gorsza jest wyłącznie Legionovia Legionowo (37 straconych goli) oraz… Gryf z 38. straconymi bramkami. W pierwszej linii również brakuje wyraźnego lidera. Ciężar zdobywania goli biorą na siebie najczęściej pomocnicy. Kogo należy się obawiać? Najlepszym snajperem Stali pozostaje Robert Dadok, który w tym sezonie zdobył 6 bramek. Dwa gole mniej zanotował Michał Fidziukiewicz. Żaden z tych piłkarzy nie znalazł drogi do bramki Gryfa w minionej rundzie. Kilka miesięcy temu na murowanie IZO Areny padł bezbramkowy remis. Jak będzie tym razem? O tym przekonamy się już jutro. Pierwszy gwizdek sędziego równo o godzinie 13.00.

Fot.Stal Stalowa Wola

 

REKLAMA
(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone