Zamknij
REKLAMA

Szczypiorniści bez serii zwycięstw

13:17, 06.12.2019 | D.D.
REKLAMA
Skomentuj
KS Tytani

W weekend swoje mecze rozegrały obie drużyny seniorskie Tytanów Wejherowo. Obie ekipy zanotowały serię bez zwycięstw. Panowie na własnej hali podejmowali Warmię Energa Olsztyn. Dla obu ekip ten mecz miał być przełomowy, gdyż obie ekipy zanotowały serię bez zwycięstwa. Początek był dla Tytanów wymarzony, ponieważ już po kilku minutach prowadzili 4:1 oraz mieli wyraźną przewagę.

Zespół z Olsztyna szybko jednak odrobił straty, a seria strat wejherowskich zawodników spowodowała wyraźną przewagę przyjezdnych. Do przerwy przegrywali już różnicą 6 bramek (9:15). W drugiej części ruszyli do odrabiania strat, grając przy tym bardzo skutecznie w obronie. W ataku świetnie rozgrywał niezawodny Przemysław Warmbier, a wspomagał go doświadczony Robert Wicon oraz skutecznie wykonujący rzuty karne Sławomir Jurkiewicz.

W bramce piękne interwencje notował Szymon Cholcha. Na tablicy wyników był wynik 18:20 i wydawało się, że są na dobrej drodze do odrobienia strat. Niestety nieuznany karny, strata i dwuminutowa kara zawodnika pozwoliły ponownie graczom z Warmii wyjść na znaczące prowadzenie. Ostatecznie przegrali 22:27 i notują już dziesiąty mecz ligowy bez zwycięstwa.

W tym roku klub sportowy Tytani Wejherowo po raz pierwszy w historii wystartował w rozgrywkach 2 ligi kobiet. Swoje dwa pierwsze mecze Tytanki przegrały z bardziej doświadczonymi zawodniczkami z Koszalina i Gdyni, jednak w trzeciej kolejce odniosły historyczne zwycięstwo ze Słupią Słupsk 27:23. Wspierane przez rzeszę kibiców nie kryły swojej radości, gdyż spełniło się ich jedno z marzeń, na które bardzo długo pracowały. Następny mecz zawodniczki rozegrały w Wejherowie, gdzie zmierzyły się z UKS Morski Sianów.

Ostatnie swoje wyjazdowe spotkanie panie rozegrały w Lubiczu, gdzie dzielnie walczyły w Lubiczu. Po bardzo wyrównanym spotkaniu przegrały z miejscowymi 31:29. Podróż do Ciechanowa miała dać zespołowi pierwsze zwycięstwo w lidze, jednak jak się okazało przyjdzie jeszcze trochę na ten moment poczekać. Początek meczu był bardzo obiecujący, nawet z lekkim wskazaniem na zawodników Tytanów. Gospodarze odpowiedni rytm złapali dopiero po upływie 20 minut i ostatecznie na przerwę zeszli z trzybramkową przewagą (14:11).

W drugiej części spotkania Jurand przyspieszył grę, przeprowadzając od samego początku skuteczne ataki. Wejherowskiej drużynie zabrakło po raz kolejny skuteczności oraz determinacji przy powiększającej się przewadze ekipy z Ciechanowa, która ostatecznie zwyciężyła 28:22. Teraz przed nimi przerwa, którą muszą maksymalnie wykorzystać do przygotowania się do ostatniego spotkania rundy. 7 grudnia podejmą beniaminka USAR Kwidzyn. Spotkanie odbędzie się w Wejherowie.
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone