Zamknij
REKLAMA

Gwinejczyk zapewnił wygraną Gryfowi

14:00, 11.10.2021 | M.F
Skomentuj
REKLAMA

29-letni pomocnik żółto-czarnych Mohamed Doumbouya został bohaterem wejherowian w meczu z GKS Kowale. W dziesiątej serii spotkań IV ligi WKS Gryf Wejherowo pokonał GKS 1:0.

Żółto-czarni prowadzenie mogli objąć już w 8. minucie spotkania. Ale umiejętności albo po prostu spokoju zabrakło Pawłowi Matejek. Pomocnik wejherowian znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. Jednak oddał słaby strzał wprost w golkipera przyjezdnych. Kilka minut później przed swoją szansą stanął Kacper Małolepszy. W tym przypadku 22-letniemu pomocnikowi zabrakło nieco precyzji i szczęścia. Po jego strzale piłka odbiła się od słupka.

Ale co nie udało Małolepszemu i Matejce, to skuteczniej pod bramką GKS zachował się 29-letni Gwinejczyk, który latem wzmocnił kadrę Gryfa. Mohamed Doumbouya uderzył futbolówkę nad bramkarzem zespołu Kowal i otworzył wynik spotkania. GKS miał również swoje okazje, których przyjezdni nie potrafili jednak zamienić na gola, m.in. za sprawą interwencji Piotra Młynarczykowskiego strzegącego bramki żółto-czarnych.

Od około 76. minuty wydawać by się mogło, że wejherowianom będzie łatwiej się grało. W drugiej połowie trener WKS-u Grzegorz Lisewski wprowadził na boisko rezerwowego napastnika Macieja Wardzińskiego. Przy jednej z akcji 27-latek wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem. Wówczas został sfaulowany przez obrońcę przyjezdnych i sędzia prowadzący spotkanie pokazał czerwony kartonik graczowi GKS.

Jestem bardzo zadowolony z jego występu. Nie zawsze Maćkowi wychodzą te zmiany. Na razie ma rolę rezerwowego, bo pierwszym napastnikiem jest Maciej Leske. Chcę, żeby pokazywał swoje zaangażowanie. W tym meczu na to nim była czerwona kartka. Dochodził do sytuacji i brał piłki na siebie. Tego oczekuję – powiedział po meczu Grzegorz Lisewski.

Gryfici jednak nie zdołali w ostatnim kwadransie wykorzystać przewagi jednego zawodnika. Mało tego. Blisko byli stracenia gola. Ale piłka po uderzeniu zawodnika GKS-u trafiła w poprzeczkę.

W innych spotkaniach 10. kolejki IV ligi Wikęd Luzino pokonał u siebie Borowiak Czersk 5:2. Natomiast Orkan Rumia na wyjeździe zmierzył się z Arką II Gdynia. Rumianie przegrali 1:2.

(M.F)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%