Zamknij
REKLAMA

Niedzielny koncert pamięci ofiar Marszu Śmierci

17.48, 21.11.2022 KL Aktualizacja: 17.56, 21.11.2022
Skomentuj Fot. UM Wejherowo
REKLAMA

W kościele Chrystusa Króla i bł. Alicji Kotowskiej w Wejherowie odbył się wczoraj, 20 listopada, koncert „Requiem Kaszubskie” poświęcony ofiarom Marszu Śmierci, więźniom KL Stutthof oraz mieszkańcom Kaszub, którzy nieśli pomoc więźniom na trasie przymusowej ewakuacji.

Przed koncertem zebrani wysłuchali wprowadzenia, które wygłosił przedstawiciel wykonawców oraz wystąpienia ks. infułata Daniela Nowaka, w którego kościele znajduje się kaplica poświęcona męczennikom Piaśnicy. Obejrzeli też krótki film o obozie koncentracyjnym Stutthof i wystawę pt. „Stutthof idzie! Ewakuacja więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof”. Wystawa będzie eksponowana do końca listopada br. na placu Jakuba Wejhera.

Następnie kościół wypełniły przepiękne i wzruszające dźwięki koncertu z muzyką Adama Diesnera i słowami – Zbigniewa Joskowskiego OFMConv. W wydarzeniu udział wzięli Zespół Instrumentów Blaszanych, Chór Kakofonia, Chór Kameralny Discantus oraz Schola Cantorum aMuz oraz soliści: Marzena Michałowska (sopran) i Stanisław Duda (baryton).

Po koncercie dyrygentowi Sławomirowi Bronkowi i wszystkim wykonawcom, w imieniu mieszkańców Wejherowa, podziękował zastępca prezydenta Arkadiusz Kraszkiewicz.

Obóz koncentracyjny Stutthof funkcjonował od 2 września 1939 roku. W ciągu kolejnych lat jego istnienia, aż do 1945 roku osadzono w nim około 110 tys. więźniów, w tym kobiety i dzieci ponad 40 narodowości. Obóz pochłonął życie ok. 40 tys. ofiar. W związku ze zbliżającą się ofensywą Armii Czerwonej komendant KL Stutthof wydał rozkaz do przymusowej ewakuacji więźniów 25 stycznia 1945 roku. Piesze kolumny 11 tys. więźniów, eskortowane przez Niemców, miały do przejścia trasę ok. 140 km do Lęborka w warunkach zimowych, przy temperaturze poniżej 20 st. C. Przez pierwsze 3 dni uczestnicy tego Marszu Śmierci nie otrzymali żadnego pożywienia. Tych, którzy tracili siły lub nie nadążali za kolumną, zabijano na miejscu. Powszechne były odmrożenia kończyn. Marsz więźniów KL Stutthof zakończył się 5 lutego 1945 roku. Bilans wydarzeń, które dzisiaj nazywamy Marszem Śmierci, był tragiczny. Podczas niemal 11 dni trwania ewakuacji zginęło ponad 2 tys. osób. Około 2 tys. udało się zbiec z kolumn lub z miejsc odpoczynku. W okolicach Wejherowa znajduje się wiele mogił ofiar Marszu Śmierci.

Źródło: UM Wejherowa

(KL)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%