W poniedziałek, 6 stycznia 2026 roku, około godziny 22:40 na placu Jakuba Wejhera w Wejherowie doszło do bójki z udziałem kilku mężczyzn. Jak wynika z ustaleń, wcześniej bawili się oni w jednym z lokalnych lokali rozrywkowych.
Zapis miejskiego monitoringu wykazał, że początkowo pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań, która szybko przerodziła się w rękoczyny. Zajściu przyglądał się trzeci mężczyzna. Zdarzenie zauważył dyżurny Straży Miejskiej, który niezwłocznie skierował na miejsce patrol interwencyjny.
Podczas zbliżania się funkcjonariuszy do bijących się mężczyzn - obywatela Polski i obywatela Ukrainy - za jednym z pawilonów handlowych zauważono trzecią osobę trzymającą w ręku tzw. „tulipana”, czyli niebezpieczne narzędzie wykonane z rozbitej butelki. Jak później przyznał mężczyzna, chciał on użyć go, aby wesprzeć słabszego uczestnika bójki, mimo że nie znał żadnego z nich.
Na wezwanie strażników do odrzucenia niebezpiecznego przedmiotu mężczyzna natychmiast podporządkował się poleceniom i wyrzucił narzędzie na ziemię. Został obezwładniony i skuty kajdankami.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali ukarani za zakłócanie spokoju i porządku publicznego oraz ciszy nocnej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz