Na ul. Kwiatowej w Wejherowie doszło do sytuacji wymagającej pilnej pomocy. Wczoraj osobie z niepełnosprawnością rozładował się wózek inwalidzki, a w miejscu zdarzenia nie było możliwości podłączenia go do źródła energii.
Dzięki reakcji mieszkanki ulicy, na miejsce została wezwana Straż Miejska. Funkcjonariusze, nie mogąc naładować wózka na miejscu, znaleźli inne rozwiązanie – pomogli przemieścić mężczyznę do najbliższego Banku Millennium. Za zgodą i dzięki życzliwości kierownictwa placówki możliwe było doładowanie baterii w zakresie wystarczającym, by mężczyzna mógł bezpiecznie dotrzeć do swojego miejsca zamieszkania na osiedlu Kaszubskim.
Postawa mieszkanki ul. Kwiatowej, strażników miejskich oraz pracowników banku zasługuje na szczególne uznanie. Choć często mówi się o obojętności wobec drugiego człowieka, ta sytuacja pokazuje, że empatia i gotowość do pomocy wciąż są obecne – i realnie zmieniają czyjś dzień na lepszy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz