Strażak ochotnik zauważył zaparkowany na przystanku samochód. Nie była to jednak jedyna niepokojąca rzecz w całej tej sytuacji. Na miejsce wezwano patrol.
Do zdarzenia doszło wczoraj na terenie powiatu wejherowskiego. Na numer alarmowy 112 zadzwonił strażak, którego zaniepokoiło zachowanie kierowcy Audi. Mężczyzna miał wcześniej poruszać się samochodem po drodze, a po zatrzymaniu pojazdu na przystanku autobusowym świadek postanowił sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy.
Choć od kierowcy nie było czuć alkoholu, jego zachowanie wzbudziło poważne podejrzenia. Mężczyzna miał wykonywać nieskoordynowane ruchy, a jego mowa była wyraźnie spowolniona. Na miejsce skierowano patrol wejherowskiej drogówki.
Podczas kontroli okazało się, że 40-latek posiada sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujący niemal do końca tego roku. Policjanci przeprowadzili również badanie narkotestem, które wskazało obecność środków odurzających. Kierowca został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Niespodzianka czekała również podczas sprawdzania pasażera Audi. 26-letni mieszkaniec Lęborka był poszukiwany przez sąd do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna został zatrzymany, a następnie przewieziony do zakładu karnego.
O dalszym losie kierowcy zdecydują wyniki badań krwi oraz zgromadzony materiał dowodowy. Policjanci podkreślają, że reakcja świadków ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach i może pomóc w szybkim eliminowaniu osób stwarzających zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwe24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz