Pierwsze spotkanie z supersamochodem uruchamia pełną paletę emocji: ekscytację, respekt, a czasem odrobinę niepewności. To naturalne, bo auto o bardzo dużej mocy reaguje na każdy milimetr ruchu pedału gazu i kierownicy. Kluczem jest zrozumienie, że radość z prowadzenia zaczyna się od spokoju i koncentracji. Zanim przekręcisz kluczyk lub naciśniesz przycisk start, nastaw się na świadome, płynne operowanie wszystkimi kontrolkami i cierpliwe oswajanie się z reakcjami napędu. W mieście i poza nim liczy się przewidywanie sytuacji, nie popisy — supersamochód wynagradza dojrzałość, a nie brawurę.