Dyplom mistrzowski to dla każdego rzemieślnika bardzo ważny dokument, poświadczający jego umiejętności i zawodową wiedzę. Uroczystość wręczenia takich dyplomów elektrykom odbyła się w Niepublicznej Szkole Rzemiosła w Wejherowie.
Mistrzowskie dyplomy odebrali elektrycy, którzy niedawno ukończyli kurs Master BSR Elektryk. Aby otrzymać dyplom, każdy z uczestników musiał zdać egzamin mistrzowski. Kurs był przeprowadzony w ramach projektu realizowanego wspólnie przez Powiatowy Cech Rzemiosł MiŚP oraz Parlament Hanzeatycki z siedzibą w Hamburgu (jest to stowarzyszenie około 50 organizacji zrzeszających przedsiębiorców z obszaru basenu Morza Bałtyckiego).
- Taką uroczystość w Szkole Rzemiosła zorganizowaliśmy po raz pierwszy – przyznaje Brunon Gajewski, prezes Powiatowego Cechu Rzemiosł Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Wejherowie. - Zależało nam m.in. na tym, aby młodzież ucząca się w tej szkole zobaczyła, jak ważne jest zdobycie dyplomu mistrzowskiego. Taki dokument to dla pracodawcy pewnego rodzaju gwarancja, że osoba posiadająca dyplom jest dobrze przygotowana do wykonywania zawodu i ma odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje.
Kurs składał się z 320 godzin zajęć teoretycznych, 92 godzin zajęć pedagogicznych oraz praktyki wynikającej z codziennej pracy osób uczestniczących w programie.
- Wręczając dziś dyplomy mistrzowskie podsumowujemy tylko jeden z wielu realizowanych przez nas projektów – dodaje Dariusz Gobis, dyrektor Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Gdańsku i wiceprzewodniczący Parlamentu Hanzeatyckiego. - Takie projekty mają ogromne znaczenie dla kształcenia młodych pokoleń w zawodach szczególnie potrzebnych dla naszego rynku pracy. Ten projekt polegał na próbie wypracowania jednolitego sposobu kształcenia zawodowego. Realizowaliśmy to m.in. porównując metody kształcenia w Niemczech, Danii,oraz na Litwie i na Łotwie.
W kursie uczestniczyli pracownicy firm oraz przedsiębiorcy, zrzeszeni w wejherowskim cechu.
- Dyplom mistrzowski to powód do dumy powiedział - Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa. - Zdobycie go wymaga dużo pracy. Najpierw trzeba być czeladnikiem, uczyć się fachu i zdobywać doświadczenie, by w końcu zostać mistrzem. Nauka jest bardzo ważna w życiu, a nauka w rzemiośle nadaje byt i przyszłość. Dodam jeszcze, że wejherowscy rzemieślnicy mają bardzo dobrą opinię nie tylko w Polsce, ale i poza granicami naszego kraju. A dobrych fachowców się poszukuje i ceni.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwe24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz