Zamknij
REKLAMA

Funkcjonariusze dyscyplinują wypoczywających nad morzem

09:36, 31.07.2020 | R.K
Skomentuj
REKLAMA

Policjanci wspólnie z funkcjonariuszami innych służb mundurowych odwiedzili nadmorskie rejony aby skontrolować, czy wypoczywający na plażach stosują dystans społeczny i zasłaniają usta i nos w miejscach, gdzie jest to wymagane. Takie działania będą powtarzane.

Wakacyjna akcja o nazwie „Bezpieczne plaże” została przeprowadzona w gminach Choczewo i Gniewino.

- Działania te miały na celu przypomnienie i zdyscyplinowanie zarówno mieszkańców, jak i turystów do przestrzegania obowiązujących obostrzeń i wspólnego zadbania o bezpieczeństwo – wyjaśniają przedstawiciele wejherowskiej policji. - Działania policjantów z Gniewina będą odbywały się cyklicznie podczas wakacji na plażach nadmorskich Lubiatowa i Stilo oraz nad jeziorem w Nadolu.

Funkcjonariusze powiatu wejherowskiego zwracają uwagę na to, czy mieszkańcy oraz turyści przestrzegają obowiązujących obostrzeń związanych z COVID-19.

Policjanci zorganizowali ponadto akcję pn. „Bezpieczeństwo w ruchu wodnym i lądowym”, która przeprowadzona została także na terenie gmin Choczewo i Gniewino, w obrębie wejść na plaże.

W obydwu działaniach oprócz lokalnych policjantów brali udział mundurowi z Oddziałów Prewencji Policji w Gdańsku (którzy zostali oddelegowani do naszego powiatu), strażnik leśny z Choczewa oraz funkcjonariusz Urzędu Morskiego w Gdyni.

Mundurowi kontrolowali pas nadmorski oraz plaże nad jeziorem i przypominali wypoczywającym, dlaczego tak ważne jest zakrywanie ust i nosa oraz zachowywanie dystansu społecznego. Informowali, iż zniesienie niektórych ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa nie oznacza, że możemy lekceważyć pozostałe nakazy. Mundurowi na policyjnej motorówce dbali natomiast o bezpieczeństwo w ruchu wodnym na jeziorze Żarnowieckim.

W trakcie działań policjantki zajmujące się profilaktyką z Wejherowa rozdawały ulotki prewencyjne dotyczące akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą" oraz ulotki informacyjne na temat bezpiecznych zachowań w kontekście zapobiegania rozprzestrzeniania się Covid-19 w ramach akcji "Bezpieczne wakacje". Ponadto mundurowe przypominały rodzicom o potrzebie zwracania szczególnej uwagi na swoje pociechy, ponieważ wystarczy zaledwie chwila nieuwagi, by dziecko zniknęło nam z pola widzenia, i odeszło na taką odległość, że nie będziemy w stanie znaleźć go w tłumie.

Funkcjonariusze rozdali kilkadziesiąt ulotek, a ponadto zastosowali kilkanaście pouczeń, nałożyli 7 mandatów dla osób, które nie stosowały się do obowiązujących obostrzeń oraz przepisów związanych z bezpieczeństwem. Policjanci interweniowali także wobec osób, które chodziły po wydmach.

(R.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

ikarikar

2 3

Pandemi nie ma. Zgodnie z definicja pandemia byłaby gdyby była śmiertelnośc z powodu czynika nowego, a nie "chorób współisttniejących" do tego widoczne byłoby to w statystykach. Tymczasem statystki pokazuja spadek umieralności Polaków. oże daj więcej takich "pandemii" WHO nie wprowadziło pandemi tylko "zaleciło" Do tego rok wcześniej zmienili definicję pandemii aby wogóle mozna było jej używać. Wcześniej decydowała umieralność, obecnie zachorowalność. Smiać się czy płakac? Poza tym rząd polski? wprowadził rozporządzenia wVrew konstytucji. Powinna być ustawa, chyba jednak nie chcą bo boją się rozliczeń po wszystkim. Tak więc gdy podejdzie Polucjant poinstruowany przez przełożonych i bedzie chciał podjąc bezprawne czynności np nałożenie mandatu to nalezy mu pokazać odpowiednie zapisy ze strony ministerstwa zdrowia, można pokazac wywiad z rzecznikiem tegoż ministerstwa, można pokazać wypowiedzi pana morawieckiego, że ta epidemia grypy została opanowana. W najgorszym wypadku gdy trafimy na wyjątkowo opornego Policmana to sprawa trafi do sądu, a tam jak podaja media umorzenie za umorzeniem, jako, że nie da się po prostu tak bezczelnie łamać prawo i konstytucję. Nie dajmy się zastraszyć. Wierzmy wirusologom, ekspertom, a nie ludziom opłacanym przez koncerny big farmy, ansterom i politykom na smyczy tychże. 13:34, 31.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StudikStudik

2 2

Karać łobuzów ! 20:49, 31.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA