O swojej decyzji restauratorka napisała na profilu serwisu Facebook. Tłumaczy tam, że popełniła błąd wystawiając rekomendację dla lokalu.- Walczyłam o ?Łebską Chatę? nie tylko podczas ?Kuchennych Rewolucji?, ale i po nich. Bezinteresownie. Polubiłam tego wariata Mirka, spodobał mi się jego zapał, uwierzyłam w to, że chce uczciwie karmić swoich gości. Smakowały mi dania w jego kuchni, śmiałam się do łez z jego żartów, zafascynowała mnie atmosfera jego ?chaty?? Tak było kiedyś. Pomna tych tych naprawdę dobrych wrażeń, emocji i smaków umieściłam ?Łebską Chatę? w moim przewodniku. Wasze reakcje tu, na Facebooku ale również relacje moich dobrych znajomych i przyjaciół, którzy ostatnio odwiedzili tę restaurację uświadomiły mi, że popełniłam błąd ufając w to, że standard, który ustanowiłam nadal tam obowiązuje?Z dużym smutkiem cofam swoją rekomendację dla ?Łebskiej Chaty? i choć cały czas trzymam za Mirka kciuki, to dziś nie mogę jego restauracji polecić nikomu? dzieje się w niej dużo złego. Mirku, zadbaj o swoje miejsce, szanuj swoich gości, nie zapominaj o naszych rozmowach. Dziękuję wszystkim moim fanom, którzy informowali mnie o tym, co dzieje się w Łebie i nadal proszę Was o czujność przy wszystkich innych miejscach, które wymieniłam w przewodniku. Nie mogę zawsze być wszędzie ale Wy ? tak!!! Dziękuję za Waszą pomoc. Walczymy dalej o smaczną Polskę? Wespół w zespół - tłumaczy na swoim profilu Magda Gessler.Magda Gessler nagrywała swój program ?Kuchenne Rewolucje? w ?Łebskiej Chacie? jesienią ubiegłego roku. Celem programu miało być zamiana restauracji odwiedzanej tylko w sezonie w całoroczny i atrakcyjny obiekt. Wiosną, gdy emitowano odcinek nagrany w Łebie okazało się, że naprawiania Łebskiej Chaty przebiegało w gorącej atmosferze.Restauratorka w mocnych słowach krytykowała bowiem brud w restauracji (otłuszczone okapy, brudne kuchenki gazowe) i przeterminowane produkty, które znalazła w zamrażarce. Magda Gessler krytykowała także właściciela za zbyt niskie zarobki pracowników. Jako sposób uatrakcyjnienia obiektu restauratorka sugerowała podwyższenie zarobków, zmianę wyglądu wnętrza i wprowadzenie do karty dań rybnych z elementami kuchni skandynawskiej i żydowskiej.Cofnięcie rekomendacji przez Magdę Gessler na pewno jest związane z lawiną krytycznych opinii na temat lokalu. Klienci restauracji właśnie w sieci skarżą się na opieszałą obsługę, marną kuchnię i wyjątkowo długie oczekiwanie na zamówienie. Prawdopodobnie podobne opinie były też przyczyną zerwania współpracy z lokalem (Łebska Chata posiada także część noclegową) przez serwis Booking.com
0 0
Miałem " zaszczyt " nocować w Łebskiej Chacie na drugim piętrze i jest to przeżycie niezapomniane. Klatka schodowa i korytarz bez oświetlenia w pokoju smród stęchlizny, brud ( podłoga nie zamieciona syf na meblach przykryty nakryciami ) , żadnego sprzętu plażowego, brak telewizora, okna spróchniałe aż się rozwalają , pościel zmechacona aż szorstka. W łazience słychać co robi sąsiad :) . Jedzenia nie kosztowałem i nie żałuję ( podane jak w kiepskim barze przy drodze). Ludzi przyciągają wywieszone banery " kuchenne rewolucje " i to jest czyste oszustwo. Dziwi mnie, że sanepid nie zamknął jeszcze tej speluny. Szczerze to ogranicza mnie netykieta bo wyraziłbym moje doznania z pobytu trochę inaczej. Takimi noclegami można sobie zepsuć zasłużony wypoczynek. Pozdrawiam i nie polecam nikomu pobytu ani konsumpcji.
0 0
Miałem z rodziną 4 dniową rezerwację w sierpniu, już w drodze poczułem jakiś niepokój, z drogi zadzwoniłem z informacją o której godzinie przyjadę .... właściciel nie odbierał, odebrała jakaś pani, która - potwierdziła moje przeczucia - o niczym nie wiedziała, ile osób przyjeżdża, do kiedy, itp. Po przyjeździe przywitał nas właściciel, rozbawiony, dziwnie się zachowujący, jeszcze dziwniej ubrany ... Wskazano nam pokój, od razu stwierdziliśmy, że nie było tam sprzątane od dłuższego czasu, na jednym łóżku pościel w ogóle nie była przebrana, była brudna, pełno było na niej piasku ...., w drzwiach dziury, nie działało oświetlenie w łazience, brak intymności, brak wyciszenia pomieszczeń .... W związku z tym, że było już późno postanowiliśmy zostać tym bardziej, że wcześniej zapłaciłem zadatek. Rano chcieliśmy zjeść śniadanie i korzystać z uroków Łeby. Po zejściu do ( nazwijmy to ) restauracji okazało się, że nikogo w niej nie ma, pomieszczenia są pootwierane, jest nie sprzątnięte po poprzednim dniu, wszędzie mnóstwo śmieci, brudnych naczyń, butelek, itp. Po pewnym czasie pojawiła się pani z obsługi informując, że zaraz coś zorganizuje na śniadanie. Pobiegła ( chyba ) do sklepu, kupiła jakieś serki, stary chleb. Podała nam wędlinę i ser tak niestarannie pokrojony, że żal było patrzeć. Trudno, nie mieliśmy wyjścia. Po tak syto zastawionym stole czym prędzej pobiegłem szukać nowego lokum. W związku z tym, że był to szczyt sezonu, piękna pogoda trudno było znaleźć wolny pokój. Ale udało się. Za mniejsze pieniądze otrzymałem mieszkanie czyste, przyjemne, pachnące .... Nareszcie mogliśmy spokojnie wypoczywać. Jakież było moje zdziwienie kiedy po kilku dniach podszedł do mnie na plaży właściciel tej chaty ( chyba mnie nie poznał ) i zostawił zaproszenie do odwiedzenia jego lokalu zaznaczając, że z wręczonym zaproszeniem otrzymam zniżkę. Oczywiście nie skorzystałem i już nigdy nie skorzystam. Przestrzegam wszystkich Państwa przed tym lokalem. Ps. właściciel do chwili obecnej nie zwrócił mi 200 zł nie wykorzystanego zadatku pomimo, iż wysłałem mu wiele próśb w tej sprawie smesem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwe24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz