Zamknij
REKLAMA

Spotkanie noworoczne sympatyków PO

14:15, 20.01.2022 | .
Skomentuj fot. Platforma Obywatelska Wejherowo/fb

Materiał sponsorowany

Nieprzypadkowo 13 stycznia, a więc w 372 rocznicę nadania przez króla Jana Kazimierza osadzie Wejherowska Wola praw miejskich, odbyło się noworoczne spotkanie sympatyków PO. Spotkanie wspólnie z radnym miejskim Ryszardem Kandzorą prowadził jego pomysłodawca i główny organizator, przewodniczący Koła Marek Budnik.

Zainteresowanie tym spotkaniem przerosło oczekiwania organizatorów. Wzięło w nim bowiem udział ok. 70 osób, reprezentujących cały przekrój społeczeństwa jeśli chodzi o wiek i wykonywane zawody.

Spotkanie otworzył krótki koncert kolęd w wykonaniu duetu ojca z córką Krzysztofa Sapieha i Marty Klimek. W części oficjalnej było kilka ważnych wystąpień. Jako pierwszy głos zabrał b. prezydent Wejherowa i b. poseł Jerzy Budnik, który mówił m.in. o tym, że wolność i demokracja nie są dane raz na zawsze, że trzeba się o nie codziennie troszczyć, a gdy są zagrożone o ich przetrwanie skutecznie walczyć. Zaapelował także o jak najliczniejsze angażowanie się w sprawy miasta i powiatu, bo bez aktywności społecznej nie zbudujemy społeczeństwa obywatelskiego, świadomego swoich praw i obowiązków, a bez społeczeństwa obywatelskiego demokracja lokalna staje się iluzją.

Jako kolejny wystąpił burmistrz Rumi, jednocześnie przewodniczący powiatowej PO Michał Pasieczny, który na przykładzie swojego miasta mówił o zagrożeniach dla stabilności finansowej samorządów jakie niesie źle przygotowana jego zdaniem reforma podatkowa oraz ponawiane co jakiś czas zakusy na pozbawianie samorządów niektórych zadań i kompetencji.

Po nim wystąpiła wiceprzewodnicząca Sejmiku Samorządowego Województwa Pomorskiego, b. wicemarszałek pomorska Hanna Zych-Cisoń. Przekazała pozdrowienia i życzenia dla zebranych od marszałka Mieczysława Struka i podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat dramatycznej sytuacji w przeciążonej, zmagającej się z pandemią ochronie zdrowia.

Kolejnym mówcą był najmłodszy uczestnik spotkania student Borys Szymański, który mówił o tym skąd wzięło się u niego zainteresowanie polityką i dlaczego jego zdaniem młodzi ludzie, jego rówieśnicy powinni bardziej angażować się w sprawy publiczne.

W dalszej kolejności głos zabrała nauczycielka Katarzyna Drausal. Mówiła o zaniepokojeniu dużej części środowiska nauczycielskiego i rodziców perspektywą wprowadzenia ustaw nazywanych Lex Czarnek, które jej zdaniem nie rozwiązują żadnego problemu w polskiej oświacie, a jedynie je pogłębiają.

Z kolei o rozczarowaniu polskich przedsiębiorców polityką gospodarczą i pieniężną obecnego rządu, w tym nieadekwatnymi do skali zagrożenia środkami mającymi ograniczyć galopującą inflacją mówił Maciej Łukowicz.

Jako ostatni głos zabrał dr Mirosław Ruciński apelując o jedność opozycji i o to by słuchała ona tzw. dołów, czyli ludzi doświadczonych, znających od podszewki dane problemy, bo inaczej zupełnie oderwie się od rzeczywistości.

Po części oficjalnej jeszcze długo trwały ożywione rozmowy jej uczestników przy stole, na którym znalazły się specjały przygotowane przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Bolszewie.

Wniosek z tego spotkania, które uznane zostało za bardzo udane i na czasie, nasuwa się jeden. Powinno ich być jak najwięcej, najlepiej gdyby każde kolejne dotyczyło jednego tematu. I to obiecał zebranym w imieniu nowego Zarządu Koła przewodniczący Marek Budnik, który ma powód do zadowolenia, bo po okresie stagnacji, ożywienie w wejherowskiej PO, na czym mu zależy jest coraz bardziej widoczne.

Źródło: Platforma Obywatelska Wejherowo/fb

fot. Platforma Obywatelska Wejherowo/fb

(Materiał sponsorowany)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

MieszkaniecMieszkaniec

3 0

Gdzie są maseczki? 08:54, 21.01.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%