Wczoraj po południu policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Forda, który korzystał z telefonu podczas jazdy, trzymając go w dłoni. Mężczyzna nie zgodził się z proponowanym mandatem, bo twierdził, że nie rozmawiał przez telefon. Mężczyźnie grozi kara grzywny i punkty karne.
Wczoraj, po godzinie 16:00 w Wejherowie, policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę forda, który korzystał podczas jazdy z telefonu, w sposób wymagający trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Podczas rozmowy i legitymowania mężczyzna nie zgodził się na ukaranie 500 złotowym mandatem, gdyż uważał, że nie rozmawiał przez telefon, a jedynie trzymał go w ręku i przeglądał aplikację. Policjanci sporządzili dokumentację w celu skierowania wniosku o ukaranie do sądu. Teraz kierowca będzie musiał liczyć się z możliwością grzywny oraz dodatkowymi kosztami sądowymi, w tym punktami karnymi, których przyznaje się aż 12 za to wykroczenie.
- Przypominamy, że zgodnie z Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym art. 45 ust. 2 pkt. 1 „Kierującemu pojazdem zabrania się: korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku”. W związku z tym, należy pamiętać, że zakaz dotyczy wszelkich czynności „na telefonie” który trzymamy w ręku, w tym przeglądania czy korzystania z aplikacji oraz rozmawiania przez telefon, kiedy trzymamy słuchawkę w dłoni. Pamiętajmy, że korzystanie z telefonu podczas jazdy znacznie ogranicza koncentrację kierowcy i zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji na drodze - wskazują wejherowscy funkcjonariusze.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz