Zamknij
REKLAMA

Familiada. Na co radni przeznaczą wygraną?

14:59, 16.10.2017 | A.W
REKLAMA
Skomentuj

Choć nie udało się im wygrać finału programu, to zgarnęli kilka tysięcy złotych. Wejherowscy radni wygraną w Familiadzie zamierzają przeznaczyć na rzecz Domu Pomocy Społecznej w Wejherowie.

 - To placówka, która ma bardzo duże potrzeby finansowe – zapewnia Marcin Drewa, radny Wejherowa. - Realizuje bardzo ważne zadania i pomaga wielu osobom potrzebującym. Stąd wspólnie podjęliśmy decyzję, że wygraną przekażemy Domowi Pomocy Społecznej w Wejherowie.

Radni wzięli udział w sumie w trzech odcinkach popularnego teleturnieju. Mimo tego, że nie udało się im zdobyć głównej nagrody, to na ich konto niebawem ma trafić blisko 4 tys. zł. Jak zaznaczają, wygrana nie była dla nich najważniejsza.

- Wzięliśmy udział w teleturnieju, bo chcieliśmy w ten sposób wypromować miasto – mówi Bartłomiej Czyżewski, radny Wejherowa. - Było to niezapomniane wydarzenie, fantastyczna przygoda, ale też swojego rodzaju wyzwanie. Jednocześnie było sporo stresu podczas nagrywania.

- Muszę przyznać, że zabawa była przednia - mówi Mariusz Łupina, radny Wejherowa. - Przekonaliśmy się jednak, że przed kamerami emocje mogą sparaliżować. Sam mocno się zestresowałem w trakcie finału teleturnieju, kiedy nie mogłem znaleźć właściwych odpowiedzi na z pozoru proste pytania. Jestem jednak zadowolony z tego, że miałem okazję przeżyć niesamowitą przygodę, którą z chęcią w przyszłości bym powtórzył.

W pierwszą niedzielę października widzowie mieli okazję oglądać zmagania radnych z ratownikami medycznymi. W kolejnym odcinku przedstawiciele Wejherowa zmierzyli się z fotografami, a na finał zmagań przeciwnikami rajców byli fani futbolu.

- W programie wzięła udział drużyna złożona z radnych z trzech różnych ugrupowań – mówi Rafał Szlas, radny Wejherowa. - Pojechaliśmy wspólnie i pokazaliśmy, że możemy razem promować Wejherowo. Jeśli chodzi o różnice zdań między nami, to istotne jest, abyśmy umieli te różnice wykorzystać w taki sposób, aby wpływały jak najbardziej pozytywnie na rozwój miasta.

Familiada to program rozrywkowy, oparty na amerykańskim formacie. W polskiej telewizji emitowany jest od 1994 roku, a prowadzącym jest Karol Strasburger. Zasady są niezmienne od lat, uczestniczą dwie drużyny po pięć osób, które odpowiadają na pytania, odgadując odpowiedzi osób ankietowanych.

 - Familiadę oglądam od dziecka i zupełnie inaczej wyobrażałem sobie, jak to wygląda od drugiej strony kamer – zapewnia Tomasz Groth, radny Wejherowa. - Zaskoczeniem było to, że studio telewizyjne jest bardzo małe, a widzów było wyłącznie około dziesięciu. Dodam, że uczestnicząc w teleturnieju, dużo trudniej jest odpowiadać na pytania, niż siedząc przed telewizorem.

(A.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

rockirocki

0 0

Wiadomo wybory ida wielkimi krokami 09:49, 17.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tina1982tina1982

0 0

Cieszy mnie takie podejście! 22:32, 17.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gwe24.pl | Prawa zastrzeżone